fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rosja

Rosja: Brutalne tłumienie demonstracji w obronie Nawalnego

AFP
Niedziela jest kolejnym dniem gwałtownych protestów w Rosji przeciwko zatrzymaniu opozycjonisty Aleksieja Nawalnego. Tylko dziś w całym kraju zatrzymano ponad 1000 osób.

Jedna  z największych manifestacji odbyła się w Nowosybirsku na wschodzie Rosji. Przez miasto przeszły tysiące ludzi, domagając się uwolnienia Nawalnego.

W porcie morskim Władywostok, stolicy Kraju Nadmorskiego na południowym wschodzie Rosji,  zatrzymano ponad 100 osób - protestujący tańczyli na lodzie i gromadzili się tłumnie w centrum miasta.

W Moskwie władze wprowadziły bezprecedensowe środki bezpieczeństwa w centrum miasta, zamykając stacje metra w pobliżu Kremla, ograniczając ruch autobusowy i nakazując zamknięcie restauracji i sklepów.

W Sankt Petersburgu policja brutalnie rozpędziła manifestujących. Protestującym udało się odbić jednego z zatrzymanych, po czym oblali funkcjonariuszy czerwona farbą. W tym samym mieście policja użyła tasera wobec jednego z dziennikarzy.

Rosyjskie MSW ostrzega uczestników protestów, że są one nielegalne, a za udział grozi do 8 lat więzienia. Osobom, które usłyszą zarzuty stosowania przemocy wobec policji, grozi nawet do 15 lat więzienia.

Aleksiej Nawalny został aresztowany, gdy w połowie stycznia wrócił do Rosji po kilkumiesięcznym pobycie w Niemczech, gdzie leczył się po próbie otrucia Nowiczokiem.

Skazano go na 30 dni aresztu za łamanie obostrzeń zwolnienia warunkowego. Jego współpracownicy i zwolennicy od chwili zatrzymania opozycjonisty nawołują do powszechnych protestów.

Źródło: AP
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA