- Trudno wyobrazić sobie rozwiązywanie (globalnych kryzysów) bez Rosji - albo rozwiązań, przy których Rosja pozostaje, w jakiś sposób, aktywnym partnerem - powiedział Haavisto w rozmowie z "FT".
Według szefa MSZ Finlandii szansę na postęp w relacjach z Rosją stwarza zmiana władzy na Ukrainie. - Teraz, gdy mamy nowe przywództwo (w Kijowie), możemy myśleć o tym jako o nowej szansie - stwierdził Haavisto.
"Financial Times" przypomina, że Finlandia sprawuje obecnie przewodnictwo w UE.
Haavisto twierdzi, że wybór na prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zelenskiego stwarza szansę na odwilż w bardzo napiętych relacjach między Moskwą a Kijowem.
- Gdziekolwiek widzimy nadzieję, tak jak w tym przypadku, że Kijów i Moskwa zbliżą się do siebie w niektórych sprawach, jesteśmy gotowi wspierać (takie działania) i pomagać, jeśli coś można osiągnąć - powiedział szef MSZ Finlandii.
Haavisto zaznaczył przy tym, że nie widzi możliwości zniesienia sankcji wobec Rosji przed wykonaniem przez Moskwę "realnych posunięć" w kwestii wschodniej Ukrainy.
Zdaniem szefa MSZ Finlandii niepewność związana z brexitem i sytuacja, w której prezydent USA Donald Trump "dystansuje się od spraw europejskich" oznacza, iż państwa UE muszą robić same więcej, aby zachować stabilność w Europie. - Europejskie państwa muszą zacząć myśleć "jak zagwarantować bezpieczeństwo i co możemy zrobić razem" - stwierdził.
Haavisto przyznał jednocześnie, że zdaje sobie sprawę, iż niektóre państwa UE są "bardziej sceptyczne" wobec możliwości poprawienia relacji z Rosją. Dodaje jednak, że poglądy na ten temat w całej UE mogą "nie różnić się aż tak bardzo".