Reklama

Bodnar pisze do Kościoła Baptystów ws. bicia dzieci

Zakaz bicia dzieci ma charakter absolutny, nie ma od niego żadnych wyjątków – pisze Rzecznik praw obywatelskich do Rady Kościoła Chrześcijan Baptystów w RP.
Bodnar pisze do Kościoła Baptystów ws. bicia dzieci

Foto: AdobeStock

mat

Chodzi o wydaną przez Kościół Chrześcijan Baptystów książkę "Pasterz serca dziecka ", która wywołała duże poruszenie w mediach i internecie. Wydawca zdecydował o tymczasowym wstrzymaniu jej sprzedaży.

Dr Mateusz Wichary - przewodniczący Rady Kościoła Chrześcijan Baptystów w RP - w odpowiedzi udzielonej Rzecznikowi praw obywatelskich wskazał, że z punktu widzenia tradycyjnego wychowania chrześcijańskiego zrównywanie karcenia rodzicielskiego z zadawaniem cierpień psychicznych i poniżaniem dziecka jest nieporozumieniem. - Całkowity zakaz stosowania karcenia cielesnego uważamy za błąd, a zarazem za nadmierną ingerencję ustawodawcy w sferę wychowania dzieci – napisał dr Wichary.

Czytaj więcej na ten temat:

Baptyści do RPO: Całkowity zakaz kar cielesnych dla dzieci uważamy za błąd

Rzecznik docenia decyzję wydawcy o wycofaniu książki ze sprzedaży. – Jednocześnie, uwzględniając obowiązujące standardy ochrony praw i wolności jednostki, a w szczególności prawa dzieci, nie sposób zgodzić się z przedstawionym stanowiskiem dotyczącym stosowania kar cielesnych – napisał RPO.

Reklama
Reklama

RPO podkreśla, że zakaz bicia dzieci ma charakter absolutny. Oznacza to, że nie mogą istnieć żadne wyjątki. - Nawet w sytuacji wojny lub w obliczu innego niebezpieczeństwa zagrażającego życiu narodu państwo nie mogłoby wyłączyć jego stosowania - dodaje.

Sądy i trybunały
TK pyta prezydenta o ślubowanie nowych sędziów. Jest konkretna data
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Spadki i darowizny
Od 17 marca ważne zmiany dla spadkobierców. Te formalności załatwią u notariusza
Prawo dla Ciebie
Wiceszef MSWiA: Schrony są ważne, ale drogie. Trzeba dobrze przygotować ewakuację
Sądy i trybunały
Wezwali przewodniczącą Trybunału Stanu pod rygorem kary. Oto odpowiedź Manowskiej
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama