Reklama

Brzydki faul Kucharskiego na Lewandowskim?

PIT-y piłkarza i jego żony, poufne kontrakty z klubami i sponsorami – takie dokumenty miał przekazać niemieckiemu dziennikarzowi były menedżer Roberta Lewandowskiego.

Aktualizacja: 08.04.2021 06:03 Publikacja: 07.04.2021 19:17

Cezary Kucharski mówi, że ma z Robertem Lewandowskim „spór gospodarczy”

Cezary Kucharski mówi, że ma z Robertem Lewandowskim „spór gospodarczy”

Foto: Rzeczpospolita, Jerzy Dudek

W komputerze Cezarego Kucharskiego, byłego menedżera Roberta Lewandowskiego, śledczy znaleźli e-maile wysyłane do niemieckiego dziennikarza Rafaela B. Do wiadomości dołączone były także kopie poufnych dokumentów dotyczących piłkarza i jego żony. W środę Prokuratura Regionalna w Warszawie, prowadząca śledztwo w sprawie szantażu wobec piłkarza, postawiła byłemu menedżerowi kolejne zarzuty. „Rzeczpospolita" ustaliła, co się za nimi kryje.

Cenne maile

Jesienią 2018 r. w „Der Spiegel" (18 i 25 września) ukazały się krytyczne artykuły o Lewandowskim, sugerujące, że piłkarz i jego żona mają być „oszustami podatkowymi" – napisał je dziennikarz Rafael B. Jak się okazuje, pierwsze poufne dokumenty dotyczące piłkarza jego były menedżer miał przesłać dziennikarzowi jeszcze przed publikacją tekstów.

Z ustaleń śledczych wynika bowiem, że najpierw, 4 sierpnia ub.r., Cezary Kucharski wysłał Rafaelowi B. rozliczenia podatkowe Lewandowskiego i jego żony (za 2014 oraz 2015 r.). Niedługo później, 21 września, wysłał mu umowę piłkarza z Bayernem z 2016 r. (są w niej m.in. ustalenia finansowe – wynagrodzenia rozpisane na cztery sezony) oraz z Borussią Dortmund z 2010 r. W kolejnej partii przekazanych dziennikarzowi materiałów miały znaleźć się kontrakty związane z umową wizerunkową – w tym kontrakt z firmą Nike (Lewandowski był związany z tą marką do 2020 r.) czy z Coca-Colą.

– „Dzięki, Cezary! To pomaga mi" – odpisał Kucharskiemu na jedną z wiadomości Rafael B.

Dziennikarz miał też dostać od Kucharskiego „umowę o korzystanie z wizerunku i innych dóbr osobistych” z 2008 r. Co ważne, postanowienia umowy dotyczące poufności – jak w niej zaznaczono – pozostają w mocy pomimo jej „wygaśnięcia lub wypowiedzenia”. Prawa do wizerunku Lewandowskiego Kucharski kupił za 50 tys. zł – było to „wynagrodzenie ryczałtowe”.

Reklama
Reklama

– Niemiecki dziennikarz dowiedział się, ile jest warta „twarz", czyli wizerunek najlepszego polskiego piłkarza – komentuje jeden z naszych rozmówców.

Złamane umowy

Pierwszą umowę menedżerską Kucharski zawarł z Lewandowskim wiosną 2008 r. Miał reprezentować interesy zawodnika w relacjach z klubami piłkarskimi, negocjować warunki kontraktów, transfery, czy wyszukiwać sponsorów. Umowa była dwuletnia, przedłużana na piśmie do 2014 r. Później były umowy ustne – aż do lutego 2018 r., gdy Lewandowski zakończył z Kucharskim współpracę.

Według naszych ustaleń jeden z paragrafów umów pisemnych zawierał zapis, że strony „zobowiązują się do zachowania bezwzględnej tajemnicy wobec osób trzecich co do podejmowanych działań". Klauzulą poufności była objęta także umowa Lewandowskiego z Bayernem – i co więcej ma zapis o braku ograniczeń czasowych – „jakiekolwiek wypowiadanie się na temat spraw wewnętrznych wobec osób trzecich jest zabronione (...) dotyczy to również pięciu lat po ustaniu pracy". Także w umowach dotyczących wizerunku piłkarza są zobowiązania Kucharskiego do zachowania ich treści „w tajemnicy".

Prokuratura twierdzi, że Kucharski, wysyłając Rafaelowi B. dokumenty dotyczące Lewandowskiego, popełnił przestępstwo i zarzuca mu, że „od sierpnia 2020 r. do drugiej połowy września 2020 r., wbrew przyjętemu przez siebie zobowiązaniu do zachowania poufności, ujawnił przedstawicielowi zagranicznych mediów informacje, z którymi zapoznał się jako menedżer sportowca".

– Podejrzany za pośrednictwem poczty elektronicznej przekazywał dziennikarzowi kopie kontraktów reklamowych zawartych z międzynarodowymi koncernami z branży odzieżowej, spożywczej i elektronicznej, kopie kontraktów, które piłkarz w 2010 oraz 2016 r. podpisał z niemieckimi klubami piłkarskimi – wskazuje prok. Marcin Saduś, rzecznik prokuratury.

Tajemnice nagrań

Krytyczne wobec Lewandowskiego artykuły w „Der Spiegel" ukazały się krótko po tym, jak Kucharski miał żądać od piłkarza 20 mln euro za to, że – jak wynika z dwóch nagranych rozmów między nimi – były menedżer będzie „krył do końca życia", że Lewandowski i jego żona są „oszustami podatkowymi". Piłkarz odmówił zapłaty, a potem złożył doniesienie do prokuratury w sprawie szantażu.

Reklama
Reklama

Według śledczych przesyłanie objętych poufnością umów czy PIT-ów z wrażliwymi danymi (przestępstwo, za które grozi do dwóch lat) wzmacnia teorię o domniemanym szantażu, i pytanie o rolę w nim Rafaela B.

Kucharski w wywiadzie dla „Rz" twierdził niedawno, że szantażu nie było, a z piłkarzem ma spór gospodarczy.

– Przesłuchany w charakterze podejrzanego Cezary K. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, odmówił wyjaśnień oraz odpowiedzi na pytania prokuratora – mówi prok. Saduś.

Obrońca Kucharskiego mec. Oskar Sitek mówi nam, że nie zna treści nowych zarzutów ani materiałów, na jakich je oparto. – Poprosimy o pisemne uzasadnienie. Wtedy zbadamy między innymi, czy np. dziennikarz nie posiadał już tych materiałów wcześniej – tłumaczy mec. Sitek. Wskazuje też, że obrońcy eksmenedżera zlecili prywatną opinię fonoskopijną nagrania z rozmów (prokuratura przekazała im kopię). – Wykonał ją biegły sądowy. Ekspertyza jest jednoznaczna – nagranie nie jest autentyczne, jest pocięte, nie wiemy przez kogo – mówi mec. Sitek.

Tymczasem opinia biegłego z zakresu teleinformatyki na zlecenie prokuratury wykazała, że „zarejestrowane utwory, a tym samym treści rozmów, nie zostały poddane jakimkolwiek modyfikacjom".

Przestępczość
Jacek Tomaszewski: Narkotyki Maduro miały zniszczyć Amerykę
Przestępczość
Nicolás Maduro i Cilia Flores doprowadzeni do sądu. Co się tam wydarzy?
Przestępczość
Brigitte Macron kontra hejterzy. Sąd w Paryżu wydał wyrok
Przestępczość
Berlin. Po pożarze dziesiątki tysięcy mieszkań bez prądu. Do podpalenia przyznała się Vulkangruppe
Przestępczość
Tajemniczy ładunek rosyjskiego statku, który zatonął. Co przewoził Ursa Major?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama