Reklama

Kraków: Napad z bronią w ręku na "Biedronkę"

Policja zatrzymała pięcioro nastolatków, którzy napadali na jedną z „Biedronek" w Krakowie.

Aktualizacja: 04.02.2018 11:34 Publikacja: 04.02.2018 10:28

Kraków: Napad z bronią w ręku na "Biedronkę"

Foto: materiały policji

Sprawcy grozili pracownicy sklepu bronią, a wcześniej postrzelili kobietę na jednym z krakowskich osiedli.

Do napadu na sklep spożywczy przy Rondzie Matecznego w Krakowie doszło w sobotę ok. 21 wieczorem.

Pracownicy dyskontu zauważyli, że grupa nastolatków próbowała ukraść kilka butelek alkoholu. Sprzedawcy chcieli ich zatrzymać.

Wtedy 19-latek wyciągnął broń i sterroryzował kobietę, która pracowała jako ochroniarz. W trakcie szamotaniny doznała ona lekkich obrażeń ciała, a w kierunku innego pracownika sklepu oddano kilka strzałów - jak się później okazało z broni gazowej.

Sprawcy zdarzenia byli agresywni i najprawdopodobniej pod wpływem środków odurzających bądź alkoholu.

Reklama
Reklama

Na miejsce od razu została wezwana policja. Nastolatkom udało się uciec ze sklepu. Po krótkim pościgu zostali złapani na pobliskiej stacji paliw.

W napadzie na sklep brali udział: dwie 14-latki, dwóch 17-latków i 19-latek. Najstarszy z grupy miał broń. Okazało się, że wszyscy byli pod wpływem alkoholu.

Policja potwierdziła w odpowiedzi na pytanie rmf24.pl, że przed napadem na sklep młodzi ludzie postrzelili z wiatrówki na ulicy Kobierzyńskiej kobietę. Na szczęście jej rany są powierzchowne.

Zatrzymani zostaną przesłuchani w poniedziałek. Najmłodsi staną przed sądem dla nieletnich, a 19-latek odpowie za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia.

Przestępczość
Afera korupcyjna na Ukrainie. Były minister zatrzymany na granicy
Przestępczość
Nowe ustalenia w sprawie śmierci Aleksieja Nawalnego
Przestępczość
Strzelanina na amerykańskim uniwersytecie. Są ofiary
Przestępczość
Najczęstsze przyczyny śmierci kobiet w ciąży i po porodzie. Nowe dane z USA zaskakują
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama