Prokuratura wszczęła śledztwo w tej sprawie po publikacji na temat gwałtów, jaka pojawiła się na portalu internetowym zajmującym się dziennikarstwem śledczym.
W lutym policja aresztowała nauczyciela, policjanta i ginekologa - ten ostatni jest oskarżony o dokonanie nielegalnej aborcji u dziewczyny.
Prezydent Kosowa Hashim Thaci nazwał sprawę "tragiczną".
O przestępstwie jako pierwszy poinformował portal insajderi.com. Nagłośnienie historii wywołało falę oburzenia w Kosowie i doprowadziło do demonstracji obrońców praw kobiet przed komendą główną policji w Prisztinie.
W środę prokuratura oskarżyła w sprawie sześć osób, po zebraniu obciążających je dowodów.
Podejrzanym zarzuca się "popełnienie przestępstw seksualnych, nadużycia władzy i bezprawne usunięcie ciąży".
Dziewczyna miała zostać zgwałcona przez nauczyciela w 2017 roku w miasteczku położonym na zachód od Prisztiny.
Kiedy nastolatka poszła na policję złożyć zeznania obciążające nauczyciela, miała zostać wielokrotnie zgwałcona przez policjanta, który miał zajmować się jej sprawą.
Gdy okazało się, że w wyniku gwałtów zaszła w ciążę, w styczniu 2018 roku została przewieziona przez oprawców do Prisztiny i zmuszona do poddania się aborcji.
Nauczyciel i policjant, którzy mieli gwałcić dziewczynę, nie przyznają się do winy.