fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przestępczość

Brytyjczyk chciał "zabić tylu muzułmanów, ilu się da"

AFP
48-letni Darren Osborne, który 19 czerwca 2017 roku wjechał półciężarówką w grupę muzułmańskich wiernych w Finsbury Park, w pobliżu dwóch meczetów, "zamierzał zabić tylu muzułmanów, ilu się da" - przekonuje brytyjska prokuratura.

Przed sądem w Wielkiej Brytanii ruszył właśnie proces Osborne'a, który wjechał vanem w grupę muzułmanów zabijając jedną osobę i raniąc dziewięć innych. Do ataku doszło dwa tygodnie po zamachu dokonanym przez muzułmanów w okolicach London Bridge.

Zdaniem prokuratora Jonathana Reesa Osborne celowo wjechał w grupę muzułmanów, ponieważ "rósł w nim gniew z powodu narastającej fali terroryzmu". - Chciał zabić tylu muzułmanów, ilu się da - powiedział Rees.

Osborne miał dotrzeć do Londynu na dzień przed atakiem. Atak przeprowadził tuż po północy w czasie, gdy na ulicach było wielu muzułmanów świętujących Ramadan - relacjonował Rees.

Zdaniem prokuratora Osborne wybierał ofiary kierując się jedynie wyznawaną przez nie religią. Śledczy dodał, że atak był "wyjątkowo przerażający", ponieważ półciężarówka wjechała w grupę ludzi chcących udzielić pomocy mężczyźnie, który zasłabł.

W vanie, którym jechał Osborne, według relacji prokuratury znaleziono odręcznie wykonaną notatkę, której autor skarżył się na terrorystów biegających po ulicach i określał muzułmanów mianem "gwałcicieli", którzy "polują na dzieci".

W notatce można przeczytać również, że Jeremy Corbyn jest "sympatykiem terrorystów". Krytykował też burmistrza Londynu Sadiqa Khana. W ocenie Reesa z notatki wynika, że Osborne postanowił "wziąć sprawę we własne ręce".

Prokurator ocenił też, że treść notatki wskazuje, iż mamy do czynienia z aktem terroru.

Osborne nie przyznaje się do winy.

Źródło: BBC
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA