fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przemysł spożywczy

Gruzińskie wina podbijają Unię

Pixabay / Engin Akyurt
Rosjanie nagle odkryli niską jakość win z Gruzji. W krajach Unii - przeciwnie. Rośnie popyt na markowe gruzińskie trunki.

- Nie mamy żadnych problemów z jakością gruzińskich win. Także u instytucji kontrolnych nie ma żadnych uwag do tych towarów - mówi Andre Hain z Hamburga współwłaściciel internetowego sklepu GeoVino z winami z Gruzji, dla Deutsche Welle.

Podobnego zdania jest Ljuben Lingorow właściciel firmy z Frankfurtu nad Odrą importującej towary z Gruzji - Georgische Spezialitaten. Od pięciu lat sprowadza do Niemiec gruzińskie wina; każdą partię kontrolują w laboratorium celnicy i ani razu nie było uwag. Przeciwnie - badający podkreślają wysoką jakość gruzińskiego alkoholu.

Również w sąsiedniej Austrii, gdzie coraz więcej jest amatorów trunków z kolebki winnej świata (to w Gruzji ponad 8 tys. lat temu wyrabiano już wina z dzikiej winorośli), nie ma zgłoszeń o spadającej jakości.

„W Gruzji jest wino najwyższej klasy, jest wino dobrej jakości i jak w każdym kraju czasami u producentów zdarzają się problemy. Ale ostatnie oświadczenie rosyjskiego nadzoru konsumenckiego o złej jakości gruzińskich win, to czysta polityka szyta grubymi nićmi - mówi wprost Alexej Schreiner od 16 lat handlujący gruzińskim winem w sklepie stacjonarnym i internetowym Tsinapari w Berlinie.

W poniedziałek rosyjski Rospotrebnadzor poinformował, że „zaostrzył kontrolę jakości i bezpieczeństwa produkcji alkoholowej producentów z Gruzji, która jest importowana na terytorium Federacji Rosyjskiej”. Urzędnicy tłumaczyli, że dbają, by Rosjanie pili alkohol dobrej jakości. Od 2014 r. po 2018 r. liczba gruzińskiego alkoholu niskiej jakości miała się zwiększyć 2,9 raza. W 2018 r. kontrola zakwestionowała 203 tys. litrów wina ośmiu gruzińskich producentów. „Wszystkie nie spełniające jakości partie produkcji nie zostały wpuszczone do Rosji” - zapewniała inspekcja. 

Tymczasem popyt na gruzińskie wina rośnie w Niemczech i Austrii od kilku lat. Winnice Kandzmarauli, Kakhuri czy Marani mają stałych odbiorców w Europie.

Oksana Szpak otworzyła sklep w Wiedniu trzy lata temu. Dziś zamówienia napływają nie tylko z Austrii, ale też z Niemiec i Węgier. Wszystkie te państwa produkują własne wina wysokiej jakości i aby przebić się tam na rynku, potrzeba rzeczywiście dobrej klasy trunków.

Jeden z austriackich top-menadżerów Burkhard Schuchmann tak polubił gruzińskie wina, że po przejściu na emeryturę kupił winnicę w Gruzji i dziś jest jednym z czołowych dostawców gruzińskich win na rynek Unii.

Handlujący gruzińskimi winami w Austrii i Niemczech już dziś cieszą się z decyzji Rosjan utrudniającej dostęp gruzińskich win na ten rynek. Dzięki temu europejscy importerzy uzyskają większy dostęp do najlepszych produktów z gruzińskich winnic. A i Gruzini szybko przeorientują swoje biznesy na rynek Unii.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA