fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przemysł Obronny

Terytorialsi uzbroją się w polski oręż w Ostródzie

Obrona terytorialna będzie wyposażona w najnowocześniejszy oręż – zapewnia nadzorujący nową formację minister Macierewicz.
materiały prasowe
Krajowy przemysł chce uzbroić i wyposażyć Wojska Obrony Terytorialnej. Nic dziwnego, że tegoroczną wystawę w Expo Mazury zdominowała Polska Grupa Zbrojeniowa.

Nowoczesny sprzęt obserwacyjny – noktowizory, celowniki termowizyjne i kolimatorowe z Polskich Zakładów Optycznych, terenowe ciężarówki Jelcza, modułowe automatyczne karabinki MSBS z radomskiego Łucznika, zwiadowcze drony z bydgoskich WZL nr 2, do tego umundurowanie i kompletne zestawy żołnierskiego ekwipunku od czwartku zaprezentują na wystawie Pro Defense przede wszystkim spółki PGZ. Wśród ponad 100 wystawców będą też przedstawiciele zagranicznych producentów i polskiego prywatnego sektora nowych technologii (drony, trenażery), ale nie oni nadadzą ton imprezie.

Choć Bartłomiej Kasprzysiak, dyrektor Targów Proobronnych w Ostródzie, zapewnia, że wystawa nie zamierza się ograniczać do pokazów sprzętu przeznaczonego wyłącznie dla tworzonych w ekspresowym tempie Wojsk Obrony Terytorialnej – w ofercie producentów jest wyposażenie m.in. dla ratownictwa, entuzjastów survivalu, służb porządku publicznego – to druga już edycja targów wyraźnie odpowiada na potrzeby WOT. Nic dziwnego, bo przemysł dostrzegł możliwość zrobienia dobrego biznesu: docelowo szeregi terytorialsów mają się zwiększyć do 53 tysięcy, potrzebna jest też dla formacji baza treningowa i szkoleniowa. Nowy rodzaj wojsk trzeba będzie umundurować, uzbroić, wyposażyć w pojazdy.

Do tego MON gwarantuje, że rynsztunek dla żołnierzy WOT zamówi w rodzimym przemyśle.

Pierwsze znaczące kontrakty na sprzęt przeznaczony dla sił terytorialnych ulokowane w krajowej zbrojeniówce właśnie wystartowały. MON zamówi w należącym do PGZ Jelczu 500 terenowych ciężarówek wraz z pakietami logistycznym i szkoleniowym.

Jest już decyzja, aby kilkadziesiąt pierwszych, modułowych karabinków MSBS, z Fabryki Broni Radom, przetestowali żołnierze WOT z Podkarpacia. Dla radomskiego Łucznika to istotny moment. Zaakceptowanie broni przez wojsko mogłoby przyspieszyć decyzję MON o zamówieniach i wielkoseryjnej produkcji.

Ofercie przemysłu w trakcie Expo Mazury mają towarzyszyć do niedzieli pokazy historycznego polskiego oręża, konferencje organizacji proobronnych i spotkania przedstawicieli klas mundurowych.

„Rzeczpospolita" objęła ostródzką imprezę swoim patronatem.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA