fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przemysł Obronny

Nasz człowiek we władzach Lockheed Martin

Robert Orzyłowski - dyrektor LM na Europę Środkowo–Wschodnią
materiały prasowe
Polak, Robert Orzyłowski od 5 lutego kieruje sprawami amerykańskiego, zbrojeniowego giganta w naszym regionie. Objął nowo utworzone stanowisko Dyrektora LM na Europę Środkowo–Wschodnią.

Orzyłowski który był przy jednej z pierwszych wielkich transakcji globalnego giganta obronnego w RP czyli wyposażenie Sił Powietrznych w wielozadaniowe samoloty F-16wykorzysta swoje doświadczenie , do kierowania rozwojem działalności firmy w naszym regionie, a więc Polsce, krajach bałtyckich, w Czechach oraz na Węgrzech, Słowacji i Ukrainie.

Specjalista od jastrzębi

- Robert wnosi do swojej nowej roli bogactwo wiedzy o regionie i ogromne doświadczenie – stwierdził po nominacji Orzyłowskiego Jonathan Hoyle, wiceprezes Lockheed Martin Europe. - Będzie on nieocenionym wsparciem dla naszej misji budowania pozycji Lockheed Martin jako technologicznego lidera oraz wiarygodnego partnera w obszarach obronności poszczególnych państw atlantyckiej koalicji w regionie i całego NATO – podkreślał prezes Hoyle.

Robert Orzyłowski dołączył do koncernu Lockheed Martin w styczniu 2005 r. przechodząc z Biura Współpracy Obronnej Ambasady USA w Warszawie. W czasie pracy w ambasadzie był odpowiedzialny za kontakty między polskimi i amerykańskimi zespołami zarządzającymi programami, ze szczególnym uwzględnieniem spraw związanych ze szkoleniem pilotów i naziemnej obsługi samolotów wielozadaniowych Jastrząb.

W firmie Lockheed Martin odgrywał kluczową rolę w poszerzaniu zainteresowań biznesowych firmy poza samoloty F-16 – będące dzisiaj podstawą potencjału polskich Sił Powietrznych. Uczestniczył w realizacji biznesowych programów obejmujących obronę powietrzną i antyrakietową a także systemy precyzyjnej artylerii. Włożył swój wkład w budowanie partnerskich relacji i współpracy z polskim przemysłem i środowiskiem akademickim. Odegrał m.in. ważną rolę w uruchomieniu na Politechnice Warszawskiej projektów badawczych w zakresie bezzałogowych systemów powietrznych.

Nowy dyrektor inicjował specjalne relacje między firmą Lockheed Martin i krajowym Stowarzyszeniem Rannych i Poszkodowanych w Misjach Poza Granicami Kraju. Jego poprzednie doświadczenia zawodowe obejmują też wysokie stanowiska menedżerskie w sektorze prywatnym oraz stanowiska doradcy politycznego w ambasadach Australii, Kanady i Republiki Południowej Afryki.

Obronny gigant

Lockheed Martin otworzył swoje biznesowe biuro w centrum Warszawy w 1997 roku . Firma współdziała z polskim MON w szeregu programów w dziedzinie obronności i bezpieczeństwa, włączając w to Centrum Wspomagania Operacji Powietrznych, wprowadzenie do Sił Powietrznych myśliwców F-16, zaawansowane systemy celownicze Sniper, samoloty transportowe C-130E Hercules oraz systemów rozpoznania i obrony Aegis Ashore.

Lockheed jest obecnie właścicielem podkarpackich PZL Mielec, lotniczej firmy z tradycjami zatrudniającej 1,7 tys. pracowników i zapewniające zatrudnienie około 5 tys. kolejnych osób w polskim łańcuchu dostaw. PZL produkuje wielozadaniowe śmigłowce S-70i Black Hawk a także lekkie samoloty transportowe M-28 i lotnicze komponenty . Dzięki temu mielecki zakład , jest jednym z największych polskich eksporterów sprzętu obronnego. PZL Mielec to ceniony za jakość największy zakład produkcyjne koncernu Lockheed Martin poza Stanami Zjednoczonymi. Amerykański koncern to światowy lider przemysłu zbrojeniowego. Jego centrala znajdująca się w Bethesda (Maryland, USA), zarządza produkcją wyrafinowanego uzbrojenia i sprzętu od rakiet , po elektronikę wojskową , statki powietrzne i broń kosmiczną. Firma zatrudnia na całym świecie ok. 105 tys. pracowników.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA