fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prezydent USA

Ivanka Trump. Druga szansa amerykańskiej Pierwszej Córki

Ivanka Trump i Jared Kushner z synami Theodorem i Josephem
Ivanka Trump i Jared Kushner z synami Theodorem i Josephem
AFP
Po czterech latach w Waszyngtonie Ivanka Trump i jej mąż Jared Kushner planują powrót „do domu", w okolice Nowego Jorku.

Korespondencja z Nowego Jorku

Podobno jednak nie do samego miasta, gdzie mają luksusowe mieszkanie przy Park Avenue na Manhattanie. Z planów złożonych w urzędzie miasta wynika, że rozbudowują dom w Bedminster w New Jersey, mieszczący się w obrębie strzeżonego ośrodka golfowego Trumpa.

Przez cztery lata w Waszyngtonie nie wpasowali się w tamtejsze elity, w większości składające się z demokratów, mimo że przed erą ojca Ivanki, Donalda Trumpa, w Białym Domu obracali się w demokratycznym środowisku nowojorskim. Nawet w prywatnej szkole, do której posyłali dwójkę starszych dzieci w Waszyngtonie, nie byli lubiani. Po części dlatego, że pokaźną obstawą robili zamieszanie na szkolnych uroczystościach, ale przede wszystkim dlatego, że przez cztery lata działali u boku niekonwencjonalnego w zachowaniu, utrakonserwatywnego, populistycznego i izolacjonistycznego prezydenta, który nie uznawał masek w Białym Domu i wstrząsnął waszyngtońskim establishmentem.

Biznesowo rzecz biorąc, mają do czego wracać. Kushner ma swoje imperium nieruchomościowe; Ivanka Trump może odbudować swoją markę produkującą biżuterię i ubrania. Obserwatorzy nie wykluczają kariery politycznej w przypadku Ivanki Trump jako kandydatki albo promotorki. – Jest ona w stanie obracać się w dwóch światach: konserwatywno-populistycznym na wzór Donalda Trumpa i tym tradycyjnym republikańskim na wzór Jeba Busha – mówi w wywiadzie dla „New York Timesa" Sam Nunmerg, były doradca w sztabie Trumpa.

Komentatorzy zastanawiają się jednak, czy przyjmie ich z powrotem politycznie liberalna manhattańska elita. Czy nie zostaną wyproszeni z ekskluzywnych restauracji, czy galerie sztuki nie zamkną przed nimi drzwi. – To wspaniała, inteligenta osoba. Bardzo dobrze poradziła sobie z sytuacją. W końcu to jej ojciec. Będzie krytykowana, ale niesłusznie – powiedziała Georgina Bloomberg, córka Michaela Bloomberga, który wydał miliard dolarów na kampanię przeciwko Trumpowi.

Większość spekulacji prasowych jednak nie emanuje zrozumieniem. „Czy było warto, Ivanko?" – głosi tytuł w „NYT". „Każdy szanujący się człowiek będzie się od nich trzymał z daleka. Dla Ivanki i Jareda życie po Białym Domu to samotna wyspa" – brzmi nagłówek w „Vanity Fair". W innym artykule tego magazynu jest złowieszcza prognoza: na Ivankę i Jareda nie będą czekać lukratywne oferty książek i wystąpień jak w przypadku Baracka i Michelle Obamów.

Można przypuszczać jednak, że kręgi konserwatywne przyjmą ich z otwartymi ramionami. Trzeba też wziąć poprawkę na to, że w dobie pandemii instytucje kulturalne w Nowym Jorku ucierpiały finansowo. Takie sytuacje skłaniają do kompromisów, a Ivanka i Jared to kolekcjonerzy sztuki. – Jak Ivanka zostanie ponownie powitana w Nowym Jorku, zależeć będzie od pieniędzy. Jeżeli przekazałaby 40 milionów na któreś z muzeów, wróci do łask – mówi cytowany w „NYT" Dirk Witternborn, współtwórca filmu dokumentalnego „Born Rich", w którym Ivanka wystąpiła.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA