V Trójmiejski Marsz Równości przeszedł ulicami Gdańska w sobotę 25 maja. Uczestniczyła w nim grupa kobiet ze stowarzyszenia Dziewuchy Dziewuchom Trójmiasto. Szły przebrane za "Tęczowe Madonny" - Matki Boskie z tęczowymi aureolami na głowach. Niosły ze sobą transparent przedstawiający waginę w kształcie serca z koroną ze złota, do którego przymocowane były wstążki i kwiaty. Prawica uznała, że celowo imitował monstrancję niesioną podczas procesji Bożego Ciała. Prawicowi publicyści uznali to za atak na uczucia religijne katolików.
- Podczas marszu ruchu LGBT doszło do znieważenia przedmiotu czci religijnej poprzez prezentowanie grafiki w sposób obsceniczny szydzącej z Najświętszego Sakramentu oraz wulgarnego imitowania precesji eucharystycznej. W trakcie wydarzenia miało również miejsce rozpowszechnianie grafik znieważających wizerunek Matki Boskiej Częstochowskiej poprzez zestawienie go z logotypem ruchu LGBT - uważają prawnicy stowarzyszeni w konserwatywnym Instytucie Ordo Iuris.
Ich zdaniem czyny te podlegają odpowiedzialności karnej. Podkreślają, że podczas manifestacji doszło również do naruszenia nietykalności cielesnej dwóch funkcjonariuszy policji zabezpieczających wydarzenie. Policjanci poproszeni o podjęcie interwencji w związku z profanowaniem przez jednego z uczestników marszu wizerunku Matki Bożej zostali oblani cieczą.
- W świetle orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wolność słowa wiąże się z odpowiedzialnością, także z poszanowaniem wolności wyznania. Z uwagi na pojawiających się naśladowców, kolejne akty profanacji, czy inne przejawy dyskryminacji oraz szydzenia z katolików, podjęcie adekwatnej reakcji karnej jest niezbędne - twierdzą prawnicy Ordo Iuris.
Instytut Ordo Iuris przygotował analizę wskazującą na niezgodność z prawem zestawienia obrazu Matki Bożej Częstochowskiej z logotypem ruchu LGBT.
Kilka dni temu do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku wpłynęło już inne zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa podczas Trójmiejskiego Marszu Równości. Donos złożyli Andrzej Jaworski, były poseł PiS oraz Hubert Grzegorczyk, współzałożyciel Stowarzyszenie myGdańsk.pl.
- Nigdy nie będzie zgody na profanację naszych wartości. Dziś złożyliśmy zawiadomienie do prokuratury w sprawie sobotniego marszu LGBT w Gdańsku - napisali na Facebooku.