fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo karne

Prawo karne będzie surowsze

123RF
Najwyższa kara ma wynosić 30 lat, a skazani na bezwzględne dożywocie nigdy nie opuszczą więzienia.

W Polsce z roku na rok spada przestępczość kryminalna. Z badań wynika, że nasze sądy nie są zbyt łagodne dla najgroźniejszych przestępców. A i tak wkrótce może być surowiej. Ministerstwo Sprawiedliwości pracuje nad kompleksową zmianą Kodeksu karnego. Przestępcy mają dłużej siedzieć w więzieniach i stracą ogromne majątki. Sąd będzie mógł też orzec przepadek przedsiębiorstwa, które powstało np. po to, by wyłudzić pieniądze (karuzela finansowa czy piramida finansowa).

Surowo nie znaczy lepiej

Czy surowsze kary są potrzebne? Większość karnistów twierdzi, że nie.

– Proponowane rozwiązania w przekonaniu moim i wielu prawników doskonale obnażają brak pomysłów rządzących na kompleksową reformę wymiaru sprawiedliwości oraz poprawę bezpieczeństwa w Polsce – uważa adwokat Marta Lech. Jej zdaniem zaostrzanie przepisów przynosi efekt wizerunkowy, nie poprawia jednak ani bezpieczeństwa obywateli, ani skuteczności ścigania i karania przestępców. – Co więcej, niektóre zmiany budzą poważne wątpliwości konstytucyjne, a bezwzględne dożywocie jest też sprzeczne z podstawowymi wartościami chrześcijańskimi. Każdy bowiem zasługuje na danie mu drugiej szansy – zauważa adwokat.

Szef resortu sprawiedliwości zamierza uzupełnić katalog kar. Dziś sądy mają możliwość orzekania od jednego miesiąca do 15 lat więzienia (tzw. kara terminowa); 25 lat i dożywocia. Po zmianie maksymalna terminowa kara ma wynosić 30 lat. Resort planuje też podwyższyć górne granice kary z 12 do 15 lat więzienia, zwłaszcza za gwałty zbiorowe i ze szczególnym okrucieństwem. Z kolei skazani podczas przepustki lub przerwy w odbywaniu kary mają zostać objęci systemem monitoringu elektronicznego (nosić elektroniczną bransoletę) i dozorem kuratora sądowego.Każdego roku w Polsce zapada około 30 prawomocnych wyroków skazujących na dożywocie

Obok dożywocia pojawić się też ma bezwzględne dożywocie bez możliwości ubiegania się o warunkowe przedterminowe zwolnienie po 25 latach odsiadki.

Czy najsurowsze kary powinny być jeszcze surowsze?

– Sędziów nie można zmuszać do surowszego karania – uważa dr Janusz Kosiński z Uniwersytetu Łódzkiego. Jego zdaniem to sędzia, który prowadzi konkretną sprawę, wie najlepiej, na jaki wyrok zasługuje oskarżony. A jeżeli nawet się pomyli, to od tego jest apelacja i instancja odwoławcza, by pomyłkę zauważyć.

– Nie można w nieskończoność zaostrzać kar. To nie jest sposób na walkę z przestępczością. Jeśli minister uważa, że wyroki są zbyt łagodne, niech podniesie dolną granicę zagrożenia – radzi.

Dożywocie nie takie straszne

Statystyki wyraźnie pokazują, że liczby orzekanych przez polskie sądy kar dożywocia i 25 lat więzienia od lat utrzymują się na stałym poziomie. W 2010 r. było 27 prawomocnych kar dożywocia, cztery lata później 23. Obecnie karę taką odbywa w więzieniach 395 skazanych, a 40 proc. tzw. zaostrzone dożywocie.

– Prawo karne przewiduje, że skazany na dożywocie może starać się o wyjście na wolność w ramach warunkowego przedterminowego zwolnienia po 25 latach odbywania kary. Od tej zasady istnieje jednak wyjątek pozwalający sądowi obostrzyć warunki takiego zwolnienia. Sąd może uznać w wyroku, że prawo do ubiegania się o nie będzie nie po 25 latach, tylko po 30, 40 czy 45 – zauważa sędzia Marek Celej z Sądu Okręgowego w Warszawie.

Tak też zdecydował sąd w jednym z ostatnich wyroków. W lutym 2016 r. skazał na dożywocie 45-letniego Zbigniewa Ratajczaka, zbieracza puszek ze Środy Śląskiej, oskarżonego o brutalne morderstwo 19-letniej Dominiki. Mężczyzna zadał dziewczynie co najmniej 48 ciosów nożem. O przedterminowe zwolnienie z więzienia będzie mógł się starać dopiero za 35 lat. Po zmianie nie będzie już szansy na przedterminowe zwolnienie.

Podobnie jak dożywocie, na stałym poziomie utrzymuje się orzekanie 25 lat pozbawienia wolności. W 2010 r. takich kar było 97, w 2011 r. – 102, rok temu 103. Z najgłośniejszych ostatnio spraw taki wyrok usłyszeli Zuzanna M. i Kamil N. oskarżeni o brutalny mord na rodzicach chłopaka. Do zdarzenia doszło w nocy z 12 na 13 grudnia 2014 r. w Rakowiskach koło Białej Podlaskiej. Nastolatki zaatakowały małżeństwo N. przygotowanymi trzema nożami. Każda z ofiar otrzymała kilkanaście ciosów. Prokurator chciał dożywocia, sąd wymierzył karę 25 lat więzienia. Skazani będą mogli się ubiegać o wcześniejsze wyjście na wolność nie po 15 latach więzienia, jak mówi Kodeks karny, ale dopiero po 20.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA