fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo i Sprawiedliwość

Koronawirus w Polsce. Czy należy testować osoby bezobjawowe? Karczewski odpowiada

Stanisław Karczewski
Fotorzepa, Jerzy Dudek
Miejmy nadzieję, że te wzrosty już nie będą miały miejsca, dzisiejsze dane będą inne. Sytuacja jest bardzo trudna - mówił w TVN24 senator PiS Stanisław Karczewski.

- Zbliżamy się do granicy wydolności służby zdrowia. Wydolność to łóżka, respiratory, ale też personel - mówił senator.

- Trudno jest testować nieobjawowych pacjentów - mówił Karczewski pytany o to, czy wysyłanie na testy tylko objawowych zakażonych nie jest błędem. - Takie testowanie nie ma sensu, ono musiałoby być powtarzane co kilka dni - dodał.

- Na Słowacji zrobiono takie badania, to nic zupełnie nie dało - podkreślił senator PiS.

- Ta wiedza nie wpłynęła na opanowanie epidemii - dodał.

Karczewski wskazał też na to co ocenia jako błędy rządu w walce z epidemią.

Jednym z takich błędów - jak wynikało z jego słów - było to, że rząd nie podjął decyzji o kwarantannie i testowaniu wracających do kraju na święta Bożego Narodzenia Polaków mieszkających na co dzień w Wielkiej Brytanii, gdy szerzył się wówczas tzw. brytyjski wariant koronawirusa (B.1.1.7).

Karczewski mówiąc o tym zacytował wywiad prof. Andrzeja Horbana dla "Rzeczpospolitej". - Jaka wylałaby się fala hejtu, gdyby to robiono, gdyby zatrzymano te osoby - mówił nawiązując do słów epidemiologa. Pytał też, gdzie miano przeprowadzać testy.

- Byłoby to niezwykle trudne - stwierdził.

Jednocześnie Karczewski stwierdził, że ci wszyscy, którzy przyjeżdżali do Polski z Wysp przed świętami "powinni być poddawani kwarantannie, powinni się nie spotykać z bliskimi", a w przypadku testu pozytywnego powinni być izolowani. - Tak naprawdę wszyscy ci którzy przyjechali powinni się nie spotykać z rodzinami - stwierdził.

- Rozpoczęcie roku szkolnego, posłanie dzieci do szkół (we wrześniu - red.) było błędem, nie należało tego robić - mówił także Karczewski.

A czy nie jest błędem, że kierownictwo resortu zdrowia stanową obecnie w większości ekonomiści, co krytykował przed kilkoma dniami poseł Porozumienia prof. Wojciech Maksymowicz? - Prof. Maksymowicz, którego niezwykle szanuję, jest neurochirurgiem, na wirusologii zna się tak jak ja - odparł senator PiS.

- Nie chodzę do kościoła w tej chwili - mówił też senator Karczewski wspominając, że gdy jakiś czas temu był w kościele na mszy w intencji jego teściów "ktoś kasłał, nie wszyscy mieli maski". - Modlę się, dużo się modlę - zaznaczył jednocześnie.

- Apel gorący do wszystkich księży, wiernych: musimy być odpowiedzialni. Ale dotyczy to też innych miejsc, np. sklepów. W 80 proc. przebieg epidemii zależy od nas - podkreślił.

Źródło: TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA