Agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali sześć osób podejrzanych m.in. o powoływanie się na wpływy i czerpanie z tego korzyści materialnych. W rękach CBA jest m.in. były rzecznik prasowy MON Bartłomiej M, i były poseł PiS Mariusz Antoni K.

Czytaj także: 

Dworczyk o akcji CBA: Wszyscy są równi wobec prawa

Sasin: Akcja CBA? PiS nie ma podwójnych standardów

Do sprawy na Twitterze odniosła się również rzeczniczka Prawa i Sprawiedliwości Beata Mazurek. "Prezes Jarosław Kaczyński wielokrotnie mówił, że nie będzie świętych krów. Wszyscy wobec prawa są równi bez wglądu na legitymacje i sympatie polityczne.Tak wygląda różnica w standardach rządzenia, pomiędzy PIS i PO. Jesteśmy wiarygodni" - napisała.

Jak informuje CBA, oprócz dwóch byłych polityków, zatrzymano także byłych pracowników MON oraz spółki PGZ. "Wszyscy zatrzymani zostaną przewiezieni do Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu, gdzie usłyszą zarzuty. W związku z zatrzymaniami funkcjonariusze CBA prowadzą przeszukania ponad 30 lokalizacji" - poinformowano.