fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo drogowe

Wakacje 2019: wypadki drogowe

Fotorzepa, Marian Zubrzycki MZub Marian Zubrzycki
Drogówka podsumowuje pierwszy miesiąc wakacji. Było mniej wypadków i ofiar. Do ponad 76 proc. zdarzeń dochodzi, gdy warunki atmosferyczne są dobre lub superdobre.

Ponad 15 tys. kontroli pojazdów ciężarowych, blisko 5,3 tys. kontroli trzeźwości, 1130 skontrolowanych autokarów i aż 130 tys. zarejestrowanych przypadków przekroczenia prędkości – to tylko niektóre efekty wakacyjnych działań Inspekcji Transportu Drogowego.

Od początku wakacji inspektorzy przeprowadzili już ponad 15,1 tys. kontroli. Zatrzymano blisko 940 dowodów rejestracyjnych, a to oznacza, że skrupulatne kontrole inspektorów doprowadziły do wyeliminowania z ruchu pojazdów, których stan techniczny zagrażał bezpieczeństwu – podkreśla Alvin Gajadhur, główny inspektor transportu drogowego.

Inspektorzy zwracają szczególną uwagę na stan trzeźwości kierowców. W 13 przypadkach stwierdzono, że kierowcy prowadzili pojazdy pod wpływem alkoholu.

Od lipca inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego prowadzą kontrole autokarów w ramach akcji „Bezpieczny autokar – wakacje 2019". Reagują również na sygnały od rodziców lub opiekunów wycieczek. Do tej pory sprawdzono 1130 autokarów. Zatrzymano 55 dowodów rejestracyjnych (4,9 proc.), w tym w 12 przypadkach (1 proc.) ze względu na fatalny i zagrażający bezpieczeństwu pasażerów stan techniczny pojazdów konieczne było również wydanie zakazów dalszej jazdy. W 293 (26 proc.) przypadkach czynności zakończono nałożeniem mandatów karnych.

Inspekcja prowadzi systematyczny nadzór na niebezpiecznych odcinkach dróg z wykorzystaniem fotoradarów. Od początku wakacji urządzenia do pomiaru prędkości pojazdów zarejestrowały 134 tys. naruszeń. Średnio w wakacje kierowcy przekraczają dozwoloną prędkość o 23 km/h. Najwięcej – 2,5 tys. – zarejestrowano w Gliwicach. Niechlubny rekordzista pędził w Warszawie ul. Pułkową, mając na liczniku 157 km/h przy ograniczeniu do 60 km/h.

Swoje wakacyjne doświadczenia ma także policja. Funkcjonariusze drogówki porównali tegoroczny lipiec z zeszłorocznym. Wnioski? W 2018 r. zginęły 252 osoby, w tym roku 245. To jednak, jak podkreślają policjanci, nie oznacza, że jest bezpieczniej. Dane z zeszłego roku są już końcowe. Te z tego roku jeszcze nie. Życia wielu osób rannych w wypadkach nie udaje się uratować. Dlatego trzeba je potem doliczyć do tragicznej statystyki.

Mniej jest natomiast wypadków. W lipcu 2018 r. było ich w sumie 2852; w 2019 r. – 2592. Rannych też jest mniej. Rok temu w lipcu ucierpiało 3430 osób, w tym – o 350 osób mniej.

Policja powoli obala też mity, które funkcjonują w społeczeństwie, np. że o wypadek najłatwiej po zmierzchu, kiedy jest gorsza widoczność, lub wczesnym rankiem, bo kierowca jest niewyspany. Nie potwierdzają tego policyjne statystyki. Najwięcej wypadków drogowych, do których doszło podczas wakacji 2018 roku miało miejsce w godzinach 15–16. Natomiast najwięcej ofiar śmiertelnych na drogach w trakcie ubiegłych wakacji pochłonęły zdarzenia, które wystąpiły w godzinach 16–17.

Przykładem kolejnego mitu jest przeświadczenie, że podczas dobrych warunków pogodowych jest bezpieczniej na drodze. Otóż wśród wszystkich wypadków drogowych, do których doszło w wakacje w 2018 roku, ponad 76 proc. miało miejsce podczas dobrych warunków atmosferycznych. Prawie 85 proc. to zdarzenia w ciągu dnia – przy naturalnym świetle. Blisko 84 proc. wypadków wydarzyło się na suchej nawierzchni.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA