fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo drogowe

Zakazy prowadzenia pojazdów nadal wykonywane pojedynczo

Adobe Stock
Do czasu połączenia kilku zakazów prowadzenia pojazdów orzeczonych przez sąd są one wykonywane pojedynczo.

Zakazy prowadzenia pojazdów orzeczone w jednostkowych wyrokach, które mogą być łączone, do czasu ich prawomocnego połączenia w wyroku łącznym podlegają odrębnemu wykonaniu. Okresy odrębnego wykonania przed ich prawomocnym połączeniem w wyroku łącznym, należy wymienić jako zaliczone na poczet orzeczonego łącznego środka karnego – przesądził Sąd Najwyższy.

Sąd Najwyższy rozstrzygał, co robić z kilkoma zakazami prowadzenia pojazdów orzeczonymi w wyroku łącznym. Zanim sprawa trafiła do niego, próbował sobie z nią poradzić Sąd Okręgowy w R. Bezskutecznie.

Wcześniej tamtejszy Sąd Rejonowy skazał Mateusza Z. (w kilku procesach – wyroki zapadały od 2016 r. do 2019 r.) za kilka czynów, w tym za jazdę po pijanemu. Obok ograniczenia wolności sąd wymierzył mu trzy środki karne: zakaz prowadzenia pojazdów – w dwóch sprawach po dwa lata i w jednej na trzy lata.

Na koniec wydał wyrok łączny: rok i dwa miesiące pozbawienia wolności, sześć lat zakazu prowadzenia pojazdów i w sumie 20 tys. zł grzywny i nawiązki. Na poczet sześcioletniego zakazu (orzeczonego w wyroku łącznym) zaliczył mu trzyletni zakaz orzeczony w 2017 r.

Apelował obrońca skazanego mężczyzny. W odwołaniu zarzucał m.in. błędne ustalenie daty rozpoczęcia odbywania środka karnego – czyli właśnie zakazu prowadzenia pojazdów – który sąd zaczął liczyć od 2017 r.

Sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w R.

– Nie można uznać za sprawiedliwe, aby sprawca, który sukcesywnie popełnia (podobne) przestępstwa, za które orzekane są kolejne środki karne – zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych – w przypadku konieczności wydania wyroku łącznego był za to premiowany – twierdził sąd.

Chodzi o to, że zaliczony na poczet orzeczonego łącznego środka karnego musiałby zostać okres nawet dłuższy niż najsurowszy z orzeczonych jednostkowych zakazów, mimo iż realnie skazany pozbawiony był prawa do prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych w krótszym okresie i dolegliwość ta krócej była wobec niego stosowana – zauważał sąd.

Argumentował, że zaliczenie pokrywających się okresów ogranicza możliwość stosowania zasad wymiaru kary łącznej, które stosuje się do łączenia środków karnych.

– Możliwość stosowania zasady absorpcji w karze łącznej byłaby co najmniej dyskusyjna – zauważył pytający sąd.

I dodał, że trudno sobie wyobrazić racjonalność orzeczenia łącznego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych na czas trzech lat w sytuacji, gdy trzeba byłoby zaliczyć na poczet tego okresu dwa razy dłuższy czas (sześcioletni).

Problem rozstrzygnął właśnie Sąd Najwyższy.

Nie bez znaczenia dla tego rozstrzygnięcia okazała się treść art. 577 kodeksu postępowania karnego, który dotyczy elementów wyroku łącznego.

Stanowi on, że w wyroku łącznym należy w miarę potrzeby wymienić okresy zaliczone na poczet kary łącznej.

Przypomnijmy, że sąd może orzec zakaz prowadzenia pojazdów określonego rodzaju w razie skazania osoby uczestniczącej w ruchu za przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji. Musi to zrobić zawsze, kiedy np. sprawca wypadku był pijany.

Sygnatura akt: I KZP 13/19

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA