fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo drogowe

Zmiany w prawie karnym - kiedy kierowca odpowie za cofnięcie licznika

AdobeStock
Od soboty 25 maja z karą więzienia musi się liczyć nie tylko mechanik, który przekręca licznik w samochodzie, ale i właściciel, który zleca „odmłodzenie”.

Za zmianę wskazań stanu licznika, ingerencję w prawidłowość pomiaru, wymianę licznika przebiegu całkowitego pojazdu od 25 maja będzie groziło od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia. Związek Dealerów Samochodów informuje, że na skutek tej zmiany z internetu codziennie znika nawet kilkanaście ogłoszeń o „zmianie wskazań liczników". Z działalności wycofują się też firmy sprzedające urządzenia do korekty liczników.

Za oszustwo odpowiadać będzie zarówno ten, kto je zleca, jak i wykonawca, czyli np. mechanik w warsztacie.

Również od soboty 25 maja właścicielowi samochodu, który nie zgłosi w stacji kontroli pojazdów wymiany licznika na nowy, ma grozić grzywna do 3 tys. zł. Przed zmianą stacje kontroli pojazdów miały obowiązek przekazywania do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców stanu licznika wskazanego podczas obowiązkowego przeglądu technicznego pojazdu. Po wejściu w życie noweli stacje będą dodatkowo przekazywały informacje o wymianie licznika i jego przebiegu podczas odczytu przez diagnostę.

Nowe przepisy nakładają też dodatkowe obowiązki na podmioty uprawnione do kontroli wskazań stanu licznika. Diagnosta będzie zobowiązany m.in. do sprawdzania wymienionych liczników, pobierania opłat i przekazywania wskazania nowo zamontowanego licznika do ewidencji pojazdów. Diagnosta będzie też miał prawo zatrzymania dowodu rejestracyjnego, gdy licznik nie odmierza przebiegu w jednostkach miary właściwych dla rodzaju pojazdu.

Kolejna nowość: podczas kontroli drogowej funkcjonariusze Policji, Straży Granicznej, Inspekcji Transportu Drogowego, Żandarmerii Wojskowej i Służby Celnej będą mogli spisać aktualny stan licznika sprawdzanego samochodu. Informacje te mają trafić do ewidencji pojazdów. Ma to umożliwić porównanie kolejnych odczytów licznika i łatwiejsze wykrycie oszustów.

Podobne rozwiązania funkcjonują od dawna w państwach Europy Zachodniej. W Niemczech za fałszowanie wskazań licznika przebiegu kilometrów można dostać pięć lat więzienia. W Austrii rok więzienia grozi za fałszowanie danych technicznych pojazdów. Francuskie prawo przewiduje dwa lata więzienia za zmianę wskazań licznika przebiegu, a w Czechach każda ingerencja w stan licznika grozi rokiem więzienia i przepadkiem pojazdu.

W Polsce nawet 80 proc. samochodów, które sprowadzono, mogło mieć cofnięty licznik. Dokładnej liczby nie sposób jednak ustalić.

Podstawa prawna: nowela kodeksu karnego z 15 marca 2019 r. (DzU z 10 maja 2019 r., poz. 870)

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA