fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca

Koniec prowizorki

Adobe Stock
Przyszedł czas na porządkowanie pracy poza biurem. Rząd ulepsza regulacje, a firmy szybko rozbudowują ofertę wsparcia dla zdalnych pracowników.

– Wydajność moich ludzi wzrosła ostatnio średnio o 50 proc. – ocenia Mateusz, kierownik zespołu w jednej ze spółek IT, który za pomocą metodyki Scrum zarządza zdalnie siedmioosobowym zespołem programistów i analityków. W czasie pandemii wszyscy przeszli na pracę z domu, która wcześniej była w firmie benefitem ograniczonym do dwóch dni w tygodniu. Mateusz jest przekonany, że w przyszłości, gdy pandemia minie, zdalnej pracy w jego firmie przybędzie.

Dodatkową zachętą mogą być przewidziane w ramach tarczy antykryzysowej 4.0 regulacje, które precyzują warunki wykonywania pracy poza biurem. Przewidują one m.in. że będzie można polecić zdalną pracę, jeśli pracownik ma odpowiednie umiejętności, możliwości techniczne i lokalowe do jej wykonywania, zdalny pracownik zaś będzie mógł korzystać z własnego sprzętu.

Domowe biuro, firmowy sprzęt

Rozwojowi zdalnej pracy powinno też sprzyjać pozytywne na ogół nastawienie pracowników, którzy w czasie pandemii zostali skierowani do pracy z domu określanej z angielska jako home office. Według marcowego sondażu, który na zlecenie Nationale-Nederlanden przeprowadziła firma Smartscope, co drugi Polak pracujący teraz zdalnie chciałby mieć taką możliwość już na stałe, a 26 proc. badanych najchętniej nie wracałoby już do biura.

Ponad 40 proc. zdalnych pracowników (stanowią prawie połowę z 1,4 tys. uczestników sondażu) twierdzi, że w czasie izolacji pracują bardziej efektywnie niż w biurze. Sprzyja temu rozbudowywana przez firmy oferta wsparcia osób przeniesionych do home office. Po pierwszym, trochę partyzanckim etapie wdrażania zdalnej pracy, gdy firmy walczyły przede wszystkim z problemami technicznymi, przyszedł czas na jej usprawnienia. Takie jak np. projekt Here2Help wspierający pracowników w Citibank Europe, centrum usług wspólnych Citibanku, które zatrudnia ponad 4300 osób. Ponad 85 proc. z nich przeszło na pracę z domu.

Jak wyjaśnia Michał Podgórski, dyrektor w Citibank Europe, dzięki Here2Help specjaliści ds. IT moderują forum tematyczne w intranecie i rozwiązują na bieżąco problemy techniczne zdalnych pracowników, którzy w domu mogą korzystać z biurowych laptopów, monitorów, słuchawek.

Część firm idzie jeszcze dalej, pozwalając zabrać do home office także biurowy fotel. Umożliwia to m.in. spółka technologiczno-finansowa Blue Media i specjalizująca się w kontraktowych usługach IT firma 7N. – Wygodne krzesło, dobry zestaw słuchawkowy potrafią znacząco podnieść komfort codziennej pracy – twierdzi Jakub Strzemżalski, wiceprezes 7N. Firma pracownikom i konsultantom dostarczyła sprzęt, aby mogli poprawić ergonomię domowego biura. – Pomoc w urządzaniu domowych biur stanowiła wyzwanie logistyczne – przyznaje Małgorzata Jurkiewicz z Blue Media. Tam wszyscy przeszli na home office... wraz z firmowymi krzesłami i monitorami.

Przy wirtualnej kawie

Kwestia zgody na zabranie do domu biurowego krzesła czy monitora może wydawać się trywialna, lecz ma duże znaczenie dla komfortu i efektywności zdalnej pracy. Brak odpowiednich warunków (np. ergonomicznych mebli) plasuje się w czołówce największych barier zdalnej pracy niemal w każdym z badań dotyczących home office. W kwietniowym sondażu firmy doradczej JLL to właśnie w kwestii ergonomii stacjonarne biuro (dobrze oceniane przez 86 proc.badanych), najbardziej góruje nad home office, gdzie tylko 24 proc. badanych jest zadowolonych z warunków pracy.

Pracownicy– zwłaszcza menedżerowie– coraz częściej mogą liczyć na wsparcie pracodawców w organizacji zdalnej pracy i w zarządzaniu zdalnymi zespołami. 7N po przejściu na home office rozesłało do pracowników, konsultantów i klientów e-book z popularnym w świecie poradnikiem zdalnej pracy „Work together anywhere", zapewniając też pracownikom możliwość kontaktu z ekspertami w dziedzinie.

Piotr Piasecki,prezes Polskiej Izby Firm Szkoleniowych, twierdzi, że największą popularnością cieszyły się w ostatnim czasie internetowe szkolenia uczące m.in., jak w domowych warunkach efektywnie pracować i zarządzać czasem pracy. Menedżerowie bardzo interesowali się szkoleniami z zarządzania zespołem rozproszonym.

Rozbudowując swą ofertę e-learningu, część firm wprowadza kursy dla pracujących z domu rodziców. Sabre Poland oferuje pracownikom cykl webinarów z Tomaszem Smacznym z Tasty Way of Life na temat komunikowania się z dziećmi i łączenia pracy z obowiązkami rodzicielskimi w czasie pandemii. Takie webinaria organizuje również Blue Media, na firmowym komunikatorze jest kanał tematyczny „biuro domowe". – Dwa razy w tygodniu, we wtorki i czwartki, pijemy wspólną wirtualną kawę na wideo – dodaje Małgorzata Jurkiewicz.

Na wirtualnych kawach czy lunchach spotykają się też zespoły Accenture Operations w Polsce, bo w czasie pandemii większość z ponad 6 tys. pracowników pracuje zdalnie. Takie spotkania to element wdrożonego tam przed dwoma laty programu Truly Human. Dyrektor zarządzająca firmy Edyta Gałaszewska-Bogusz twierdzi, że program, który oferuje praktyczne rozwiązania w czterech obszarach dobrostanu: dla ciała, umysłu, serca i duszy, bardzo się teraz przydał. Dostosowano do niego ofertę szkoleń, ucząc m.in. zarządzania energią podczas pracy zdalnej. – Mamy poradniki pozytywnego myślenia, a nasi pracownicy spotykają się na wirtualnych sesjach z trenerami personalnymi, mają zajęcia z jogi, zumby, medytacji – wylicza Edyta Gałaszewska-Bogusz.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA