fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca w samorządzie

Związek Miast Polskich: system wynagradzania w samorządach do zmiany

Bloomberg
Prezydent miasta dostanie mniej od swojego zastępcy tylko dlatego, że jest pracownikiem z wyboru. Trzeba to zmienić – uważają samorządowcy.

Związek Miast Polskich chce, by prezydenci miast więcej zarabiali. Dziś więcej od nich zarabiają często ich podwładni. Żeby to zmienić, samorządowcy przygotowali projekt w tej sprawie. W środę przedstawili go w Sejmie. ZMP liczy również na to, że zainteresuje się nim rząd i rozpocznie nad nim prace legislacyjne.

Czytaj też:

Trzeba wprowadzić nową siatkę płac

Chodzi o projekt nowelizacji ustawy o pracownikach samorządowych.

– Chcemy wprowadzić sprawiedliwe i czytelne zasady dotyczące wysokości wynagrodzeń pracowników samorządowych zatrudnionych na podstawie wyboru, czyli wójtów, burmistrzów, prezydentów miast, starostów, marszałków oraz członków zarządów powiatów i województw – mówi Zygmunt Frankiewicz, prezes Związku Miast Polskich oraz prezydent Gliwic.

Związek proponuje, by zasady ustalania wynagrodzenia zasadniczego pracowników samorządowych z wyboru regulowała ustawa, a nie, jak to jest dziś, rozporządzenie. Wysokość pensji ma wynieść 2,5-krotność kwoty bazowej (a na Mazowszu 2,2-krotność). Kwotą bazową będzie przeciętne wynagrodzenie miesięczne brutto w gospodarce narodowej w województwie, na którego terenie położona jest jednostka samorządu terytorialnego, w której zatrudniony jest pracownik, ogłaszane przez prezesa Głównego Urzędu Statystycznego. Na podstawie tego gusowskiego wskaźnika pensja będzie aktualizowana co roku.

Będą też dodatki funkcyjne powiązane z zajmowanym stanowiskiem. Przykładowo w mieście na prawach powiatu powyżej 300 tys. mieszkańców wyniesie on 50 proc. wynagrodzenia zasadniczego (w stolicy 55 proc.). Starosta w powiecie do 60 tys. mieszkańców dostałby 5 proc. wynagrodzenia zasadniczego, a powyżej 60 tys. mieszkańców do 120 tys. – 10 proc. Z kolei marszałek województwa w województwie do 2 mln mieszkańców otrzymałby 50 proc. wynagrodzenia zasadniczego, a w województwie powyżej 2 mln mieszkańców – 55 proc.

Projekt noweli przewiduje również dodatki specjalne, np. w wypadku realizacji przedsięwzięć o charakterze strategicznym albo w razie pełnienia funkcji w organizacjach reprezentujących samorząd. Dopuszcza się również nagrody roczne.

Jest to propozycja powrotu do przewidzianej niegdyś w przepisach ustawy o pracownikach samorządowych instytucji nagrody za osiągnięcia.

Cały system jest przecież chory

Samorządowcy uważają, że dzisiejszy system wynagradzania jest postawiony na głowie. Prezydent miasta powyżej 300 tys. mieszkańców (z wyjątkiem stolicy) zarabia maksymalnie 9940 zł, a mniejszego miasta – 9960 zł.

Według wyliczeń ZMP w Urzędzie Miejskim w Rzeszowie 19 pracowników magistratu zarabia więcej od prezydenta, w Gliwicach – 94, w Warszawie – 245, w Poznaniu – 13, a w Łodzi – 43.

– Nie może być tak, by podwładni zarabiali więcej od prezydenta, na którym spoczywa dużo, dużo większa odpowiedzialność. Doprowadzi to z czasem do negatywnej selekcji. Nikt nie będzie chciał startować na stanowisko prezydenta, skoro jego zastępca zarabia więcej od niego – tłumaczy Zygmunt Frankiewicz.

Projekt popiera Jan Golba, burmistrz Muszyny.

– Popieram propozycję ZMP. To prawda, dzisiejsze zasady są niesprawiedliwe. Ponosimy odpowiedzialność za każdą decyzję pracownika. Pełnimy też nadzór nad wszelkimi podległymi nam jednostkami – mówi Golba.

Według Związku Miast Polskich problemy z płacami są nie tylko w samorządzie, ale i w całej administracji publicznej.

– Dziś początkujący informatyk dostaje na rękę więcej od wiceministra. Tak chyba nie powinno być, ktoś w końcu powinien pójść po rozum do głowy i stworzyć jasną i sprawiedliwą siatkę płac – podkreśla Zygmunt Frankiewcz.

Obowiązki i odpowiedzialność włodarzy

Do zadań prezydenta, wójta czy burmistrza należy m.in.:

- wykonanie uchwał rady miasta i zadań określonych przepisami prawa,

- kierowanie bieżącymi sprawami miasta oraz reprezentowanie go na zewnątrz,

- przygotowywanie projektów uchwał rady miasta, określanie sposobu wykonywania tych podjętych,

- gospodarowanie mieniem komunalnym,

- wykonanie budżetu,

- zatrudnianie i zwalnianie kierowników gminnych jednostek organizacyjnych.

Ponoszą oni również jednoosobowo odpowiedzialność:

- finansową (własnym majątkiem) m.in. za działania lub zaniechania będące rażącym naruszeniem prawa,

- prawną m.in. za naruszenie dyscypliny finansów publicznych, i to nie tylko wskutek działań własnych,

- polityczną.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA