fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca, emerytury, renty

Poradnik emerytalny: dłuższa praca oznacza wyższą emeryturę

Fotolia
ZUS będzie namawiać osoby w wieku emerytalnym do aktywności zawodowej. Najwięcej na niej zyskają kobiety, na które czekają najniższe emerytury.

JUŻ W CZWARTEK NA PRAWNYCH STRONACH "RZECZPOSPOLITEJ": PORADNIK EMERYTALNY.

Osoby wybierające się w najbliższym czasie na emeryturę nie powinny spieszyć się z tą decyzją. Dotyczy to szczególnie tych, którzy po 1 października 2017 r. zyskają prawo do wcześniejszego niż dotychczas przejścia na emeryturę. Tego dnia osoby, którym poprzedni rząd podniósł wiek emerytalny, będą mogły skorzystać z prawa do świadczenia z ZUS po ukończeniu 60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn. ZUS szacuje, że pierwszego dnia po reformie przepisów prawo do wystąpienia o świadczenie wcześniej niż dotychczas zyska ponad 300 tys. osób.

Doradcy obliczą

Są to osoby urodzone po 1948 r., których świadczenia będą obliczone wyłącznie na nowych zasadach. Oznacza to, że zebrane przez nie składki po 1999 r. na kontach emerytalnych w ZUS i OFE, powiększone o tzw. kapitał początkowy, wyliczony na podstawie stażu wypracowanego przed 1999 r., zostaną podzielone przez wskaźnik dalszego trwania życia ogłaszany co roku przez prezesa GUS.

Przykładowo kobieta w wieku 60 lat wg GUS przeżyje jeszcze 263,2 miesiąca. Przez ten wskaźnik zostanie więc podzielony jej kapitał emerytalny. Jeśli uzbierała np. 300 tys. zł, jej emerytura wyniesie 1139,82 zł. Jeśli wstrzyma się z przejściem na emeryturę o rok, ten wskaźnik zmaleje do 254,2. Jeśli będzie zarabiała w okolicach przeciętnego wynagrodzenia, na jej konto emerytalne wpłynie dodatkowo ok. 10 tys. zł składek. Wówczas jej świadczenie wzrośnie do 1219,51 zł miesięcznie. Gdyby przepracowała do ukończenia 65 lat, a na jej koncie emerytalnym pojawiło się dodatkowe 50 tys. zł składek, wówczas wskaźnik jej dalszego trwania życia wyniósłby 219,6, a świadczenie wzrosło do 1593,81 zł (obok przykładowe wyliczenia dla kobiet i mężczyzn z wyższym kapitałem).

Przeciętne świadczenie z nowego systemu w zeszłym roku, gdy wiek emerytalny przekroczył już 61 lat dla kobiet i 66 dla mężczyzn, wyniosły odpowiednio 1696,35 zł i 2634,18 zł miesięcznie.

– Będziemy przekonywać Polaków, aby osiągnięcie wieku emerytalnego, nawet obniżonego, traktowali wyłącznie jako możliwość skorzystania ze świadczenia, a nie obowiązek przejścia na emeryturę – mówi Marcin Zieleniecki, wiceminister rodziny, pracy i polityki społęcznej. – Mamy mniejsze bezrobocie i więcej nieobsadzonych miejsc pracy. To okoliczność sprzyjająca większej swobodzie przy podejmowaniu decyzji o dłuższym pozostaniu na rynku.

Założenia: kobieta urodzona w styczniu 1958 r. uzbierała 300 tys. zł kapitału początkowego za pracę przed 1999 r., mężczyzna urodzony w styczniu 1953 r. uzbierał przed 1999 r. 350 tys. zł. Oboje od 1999 r. do momentu przejścia na emeryturę uzbierali dodatkowo 150 tys. zł składek w ZUS i OFE. Oboje ciągle pracują i zarabiają przeciętne wynagrodzenie.
Rzeczpospolita

Krótszy staż do minimalnego

ZUS ostrzega, że po obniżeniu wieku emerytalnego coraz więcej osób będzie dostawało minimalne gwarantowane przez państwo świadczenie, które wynosi obecnie 1 tys. zł brutto (853,84 zł na rękę). Już w tej chwili otrzymuje je około 200 tys. osób, które nie uzbierały dość składek emerytalnych (mają poniżej 220–250 tys. zł). Po zmianach będzie ono przysługiwało kobietom, które zebrały 20 lat stażu emerytalnego, i mężczyznom z 25-letnim stażem.

Do tego niezbędnego stażu zaliczają się okresy składkowe, które można uzupełnić o okresy nieskładkowe, np. pobierania zasiłków chorobowych, wychowywania dzieci w wieku do lat czterech, studiów wyższych czy studiów doktoranckich. Staż nieskładkowy zalicza się jednak do stażu ogólnego w wymiarze nie większym niż 1/3 okresów składkowych. Jeśli nadal brakuje stażu ubezpieczeniowego, przyszły emeryt może doliczyć okresy prowadzenia gospodarstwa czy pracy na roli.

Z roku na rok rośnie także grupa osób, które nie uzbierały nawet takiego stażu i pobierają świadczenie poniżej minimalnego. Obecnie już 80 tys. osób znajduje się w takiej sytuacji. Rekordzista otrzymuje z ZUS świadczenie w wysokości 4 gr miesięcznie. Część kobiet z tej grupy, które nie wypracowały dotychczas wymaganego stażu 22 lat, ale mają na koncie 20 lat okresów składkowych i nieskładkowych, będą mogły liczyć na podwyżkę ich świadczenia po 1 października 2017 r. do wysokości minimalnej emerytury.

Poradnik emerytalny:

 

 

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA