fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Poszukiwanie pracy

Zadyszka na polskim rynku rekrutacji online

Adobe Stock
Chociaż ofert pracy ogłaszanych w internecie nadal przybywa, to powiększa się grupa branż i specjalizacji, gdzie ich liczba maleje.

Specjaliści w działach szkoleń, lektorzy języków obcych i pracownicy logistyki – to grupy zawodowe, które w II kwartale tego roku miały na portalu Pracuj.pl wyraźnie większy wybór ofert pracy niż rok wcześniej. W innych specjalnościach liczba ogłoszeń nie zmieniła się albo wręcz spadła – wynika z udostępnionych „Rzeczpospolitej" danych potentata rynku rekrutacji online, gdzie po raz pierwszy od kilku lat liczba ofert opublikowanych w II kw. (142,3 tys.) była mniejsza niż rok wcześniej. Co prawda ten spadek był niewielki, bo 1,2 proc., zaś w całym pierwszym półroczu ofert było o 1, 4 proc. więcej niż rok wcześniej, ale dwucyfrowe zwyżki, do których w ostatnich trzech latach mogła się przyzwyczaić część kandydatów do pracy, należą już raczej do przeszłości.

– Stabilizacja to słowo, które dobrze obrazuje aktywność pracodawców w Polsce w I półroczu 2019 r. – twierdzi Rafal Nachyna, dyrektor zarządzający Pracuj.pl, przypominając, że 295,3 tys. ofert opublikowanych na portalu w pierwszej połowie br. to prawie 40 proc. więcej niż w 2015 r., od którego zaczęły się wyraźne zwyżki w rekrutacji.

O stabilizacji na rynku ofert online mówi też Robert Pater z Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie, autor Barometru Ofert Pracy publikowanego przez Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC). Najnowsze ogłaszane w środę czerwcowe dane BOP pokazują ponowny spadek wskaźnika, tym razem o 4 pkt, do 271,4 pkt – co jest najsłabszym wynikiem od dziesięciu miesięcy. Co prawda łączna liczba wakatów na portalach pracy była i w czerwcu, i w całym II kw. większa niż przed rokiem, ale ten wzrost był tylko o 3,5 proc. W minionym roku w tym czasie jego tempo było pięciokrotnie wyższe.

– Wprawdzie nigdzie nie ma załamania, ogłoszeń o pracy nadal jest sporo, lecz coraz częściej widać stabilizację, a w niektórych zawodach także oznaki nasycenia popytu – ocenia Robert Pater.

Rafał Nachyna zaznacza, że o ile początek roku nie sygnalizował oznak nasycenia rynku ofertami pracy, o tyle w II kw. wyraźniej zaznaczyły się wyzwania rekrutacyjne, o których eksperci dyskutują od końca 2018 r. Są to m.in. malejąca baza dostępnych specjalistów, niskie bezrobocie i rosnące oczekiwania płacowe, a także mniejsza aktywność kandydatów – choć z badania Pracuj.pl wynika, że zmianę pracy rozważa sześciu na dziesięciu specjalistów.

Marzena Milinkiewicz, dyrektor operacyjna Randstad Polska, potwierdza, że mamy raczej do czynienia z wyhamowaniem, a nie odwróceniem trendu. Na to wyhamowanie mogły mieć też wpływ negatywne doświadczenia części przedsiębiorstw, którym wcześniej nie udało się zrekrutować poszukiwanych pracowników. Rezygnują więc z kolejnych prób, zwłaszcza gdy nie mogą podwyższać stawek. –Nasze analizy potwierdzają, że w co drugim przypadku pracodawcy muszą zakończyć rekrutacje, nie zatrudniając wszystkich potrzebnych pracowników lub obniżając wymagania stawiane kandydatom – dodaje Milinkiewicz.

Zarówno dane Pracuj.pl, jak i barometr BIEC pokazują już od kilku miesięcy spadkowy trend w zawodach inżynieryjnych i innych związanych z produkcją. Według statystyk Pracuj.pl ten spadkowy trend wzmocnił się w II kw., gdy pracownicy produkcji i inżynierowie mieli o 10–12 proc. propozycji pracy mniej niż rok wcześniej. Ostatnie trzy miesiące przyniosły też spadek zapotrzebowania na pracowników w budownictwie. Mniejszy wybór ofert niż przed rokiem mieli też najbardziej poszukiwani pracownicy handlu i sprzedaży. Stabilizację widać za to na rynku rekrutacji w IT, gdzie brakuje dużych kontraktów. Jak zwraca uwagę Robert Pater, rosnąca liczba ofert pracy w szeroko pojętej logistyce to głównie efekt popytu na kierowców i pracowników fizycznych, gdyż ogłoszeń skierowanych do specjalistów jest tam teraz mniej niż przed rokiem. Tych ostatnich bardziej aktywnie rekrutuje w tym roku administracja publiczna, która na Pracuj.pl w pierwszej połowie br. opublikowała prawie 40 proc. ogłoszeń więcej niż rok wcześniej (7 tys.). Przybywa też ofert z branży ochrony zdrowia, bo naszych lekarzy i pielęgniarek łowią też w sieci agencje wysyłające ich do pracy za granicą.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA