Reklama

Szułdrzyński: Wojenka z Ameryką na użytek wewnętrzny

PiS wszedł w konflikt z ambasador USA w Warszawie wyłącznie po to, by zrobić wrażenie na własnym elektoracie. Ale widząc konsekwencje, zarządził odwrót.
Szułdrzyński: Wojenka z Ameryką na użytek wewnętrzny

Foto: Flickr/HarvardCPL

Według plotki krążącej w politycznych kuluarach, list amerykańskiej ambasador Georgette Mosbacher ujawniono, ponieważ PiS miał się zorientować, że ustępstwa wobec Unii w sprawie reformy Sądu Najwyższego zostały negatywnie odebrane przez elektorat tej partii (co potwierdza sondaż przeprowadzony przez IBRiS na zlecenie „Rzeczpospolitej"). Sympatycy prawicy mieli uznać, że rząd niewystarczająco broni suwerenności, uginając się przed żądaniami Brukseli.

W odpowiedzi przypomniano sobie o liście ambasador Mosbacher do premiera, który postanowiono ujawnić i zorganizować spektakl pod tytułem: Polska nie da sobie pluć w twarz, będziemy bronić naszej suwerenności. A wyborcy szybko zapomną o upokorzeniu, jakim było wycofanie się ze zmian w Sądzie Najwyższym, i pochwalą rząd, jak broni polskiej godności przed zakusami innych stolic.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama