Reklama

Rusłan Szoszyn: Moskwa dba, by Aleksander Łukaszenko czuł się jak w oblężonej twierdzy

Im gorsze relacje reżim w Mińsku będzie miał z Zachodem, tym sprawniej pójdzie proces „głębszej integracji" Białorusi i Rosji. Zresztą już dobiega on końca.
Rusłan Szoszyn: Moskwa dba, by Aleksander Łukaszenko czuł się jak w oblężonej twierdzy

Foto: AFP

Trwająca od kilku miesięcy agonia reżimu Aleksandra Łukaszenki nic dobrego nie wróży Białorusinom, Europie, a w szczególności Polsce. Od kilku miesięcy w Mińsku mówią o domniemanym zagrożeniu wojskowym ze strony NATO, o ściąganiu wojsk do granic z Białorusią na terytorium państw bałtyckich i Polski, a niedawno nawet bezpodstawnie oskarżano Warszawę o naruszenie przestrzeni powietrznej. Moskwa przytakuje dyktatorowi i gorąco dopinguje wszystkiemu, co jeszcze bardziej odcina Białoruś od reszty świata. Wydawałoby się, że nic już nie może pokrzyżować i tak leżących w gruzach relacji.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama