Reklama

Marcin Kierwiński: Ten parlament nie zliberalizuje przepisów aborcyjnych

- Chyba nikt, nawet po ostatnim głosowaniu nie uwierzy, że Kaczyński nagle stał się gorącym orędownikiem liberalizacji kwestii aborcyjnych, a to szef PiS ma większość w tym Parlamencie - powiedział w programie #RZECZoPOLITYCE Marcin Kierwiński, poseł PO.

Aktualizacja: 18.01.2018 10:29 Publikacja: 18.01.2018 09:37

Marcin Kierwiński: Ten parlament nie zliberalizuje przepisów aborcyjnych

Foto: rp.pl

Kierwiński wypowiedział się na temat pomysłu złożenia przez partię Nowoczesną dwóch projektów liberalizujących prawo antyaborcyjne. - Nie rozumiem formuły, że Klub Parlamentarny (jakiejkolwiek partii politycznej) w tym samym temacie składa dwa projekty - bo to pokazuje jednak pewną niespójność. (...) W tym Parlamencie – trzeba sobie realnie powiedzieć - nie ma szansy na liberalizację ustawy antyaborcyjnej. Rozmowa na ten temat może się zakończyć tylko i wyłącznie pewną wymówką dla Kaczyńskiego, który wykorzysta te projekty, aby właśnie przepisy aborcyjne zaostrzyć – powiedział poseł PO.

- Osobiście nie znam projektu Nowoczesnej. Umówiliśmy się na poważną rozmowę w ramach Klubu Parlamentarnego (pewnie w przyszłym tygodniu) na temat tego, co zrobimy z tym feralnym głosowaniem. I dopiero wtedy będziemy podejmować decyzje. Proszę pamiętać, że my rozmawiamy jednak o jednym z głównych problemów etycznych XXI wieku – ocenił.

 

- Chyba nikt, nawet po ostatnim głosowaniu nie uwierzy, że Kaczyński nagle stał się gorącym orędownikiem liberalizacji prawa ws. aborcji, a to szef partii PiS ma większość w tym parlamencie – przypomniał.

Reklama
Reklama

Poseł PO w dalszej części rozmowy z Zuzanną Dąbrowską wypowiedział się na temat spraw kodeksu wyborczego podpisanego przez prezydenta Andrzeja Dudę. Podkreślił, że rozumie intencje PSL-u, zachęcającego prezydenta do złożenia własnych poprawek w kodeksie. - To jest naiwne myślenie, że pan prezydent zrobi cokolwiek przeciwko obozowi władzy. (...) Prezydent nie zareaguje, ten prezydent po wetach w lipcu dogadał się z Jarosławem Kaczyńskim, i już teraz do końca kadencji nie zawetuje niczego, co jest istotne dla PiS-u – ocenił.

- Z jednej strony są ustawy o ordynacji wyborczej i zwiększenie wpływu polityków na procedurę wyborczą, a dokładnie szefa MSWiA, a z drugiej strony ministrem tego resortu zostaje jeden z najbardziej zaufanych ludzi Kaczyńskiego - pan (Joachim) Brudziński, który do tej pory w PiS-ie odpowiadał za budowanie struktury partii – dodał.

Pytany przez prowadzącą program o ordynację w przyszłych wyborach samorządowych, odpowiedział że znane już są jej reguły. - Przesądzone jest to, że PiS chce ręcznie sterować wyborami. Nie przesądzone jest jednak to, w jaki sposób zorganizujemy (PO) cały ruch kontroli tego, co chce zrobić partia rządząca – powiedział.

Kierwiński na koniec rozmowy podkreślił, że w najbliższym czasie PO będzie sukcesywnie przedstawiała kandydatów na prezydentów w polskich miastach. - Zaczęliśmy od Rafała Trzaskowskiego. Kampania wizerunkowa już rusza – oznajmił poseł.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Prezydent zawetował ustawę o KRS. Oto jakie zapisy się w niej znalazły
Polityka
Rozłam w Polsce 2050 to dopiero początek? Ekspert nie wyklucza powstania nowej partii
Polityka
Czy prezydent Nawrocki paraliżuje rząd? Najnowszy sondaż przynosi wyraźny sygnał
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama