fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Platforma chce ukarania Janusza Korwin-Mikkego

Fotorzepa, Jakub Czermiński (2)
Poseł Sławomir Nitras zapowiedział skierowanie do komisji etyki wniosku o ukaranie posła Janusza Korwin-Mikkego. Według relacji posła PO, polityk Konfederacji miał na sali Sejmu powiedzieć, że "kobiety nadają się tylko do haremu".

W środę w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie projektów PiS i KO w sprawie zmian w ustawie o ochronie praw zwierząt. Projekt PiS zakłada m.in. wprowadzenie zakazu hodowli zwierząt futerkowych, ograniczenie uboju rytualnego w Polsce, znaczne zwiększenie kompetencji organizacji pozarządowych oraz ograniczenie trzymania zwierząt na stałe na uwięzi, natomiast projekt KO dotyczy zakazu wykorzystywania zwierząt w celach rozrywkowych oraz proponuje rozwiązania w kwestii egzystencji zwierząt wycofanych ze służby.

Projekty zostały skierowane do komisji.

Dowiedz się więcej:
Debata o zmianach prawa o ochronie zwierząt. Sejm nie odrzucił "Piątki dla zwierząt"

Podczas debaty z wnioskiem formalnym wystąpił poseł PO Sławomir Nitras. - Uczestniczymy w naprawdę poważnej debacie i chciałem podziękować większości parlamentarzystów za poziom tej debaty, ale my siedząc w ławach poselskich jesteśmy zmuszeni słuchać komentarzy pana posła Korwin-Mikkego, które nie mieszczą się w jakichkolwiek standardach demokratycznej dyskusji parlamentarnej - oświadczył.

- Przed chwilą usłyszeliśmy słowa skierowane do posłanek Koalicji Obywatelskiej, kiedy pan poseł Korwin-Mikke powiedział, że debata o prawach zwierząt odbywa się tylko dlatego, że kiedyś przyznano prawa do głosowania kobietom i to jest skutek, a potem powiedział, że kobiety nadają się tylko do haremu - dodał zapewniając, że "wszyscy to słyszeli".

- Pana słowa świadczą o tym, że jest pan po prostu chamem i nie powinien pan w tej izbie zasiadać - powiedział do Janusza Korwin-Mikkego poseł Koalicji Obywatelskiej.

Nitras poinformował, że skieruje wniosek do komisji etyki o ukaranie Korwin-Mikkego. - To, co pan robi, przynosi wstyd izbie i uniemożliwia nam debatę na temat poważnych spraw - powiedział.

- Człowiek, który w ten sposób zwraca się do kobiet stawia sobie najgorsze możliwe świadectwo. Wstyd, że jest pan mężczyzną - oświadczył.

Prowadząca obrady wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska (PiS) zwracając się do Nitrasa stwierdziła, iż nadużył on formuły wniosku formalnego. - Natomiast jeśli rzeczywiście takie słowa padły, a sprawdzę to osobiście w stenogramie, to jest to oburzające i ewidentnie powinno trafić do komisji etyki - oświadczyła.

Wicemarszałek nie zezwoliła Januszowi Korwin-Mikkemu, który chciał odnieść się do zarzutów, na zabranie głosu.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA