Podczas rozmowy telefonicznej Władimir Putin i Aleksander Łukaszenko zgodzili się, że powinni wzmocnić relacje dwustronne i rozszerzyć współpracę - podał Kreml. Według oficjalnego komunikatu, prezydenci uzgodnili, że w ciągu "najbliższych tygodni" spotkają się w Moskwie.
Będzie to pierwsze bezpośrednie spotkanie obu przywódców w ostatnim czasie. Odkąd na Białorusi po wyborach z 9 sierpnia wybuchły protesty, Putin i Łukaszenko rozmawiali ze sobą wyłącznie telefonicznie.
W niedzielę Putin dzwonił do Łukaszenki z życzeniami urodzinowymi. Rządzący Białorusią od 1994 r. prezydent kończy 66 lat.
Tymczasem na ulice Mińska znów wyszły tysiące osób, protestujących przeciwko sfałszowaniu wyborów prezydenckich z 9 sierpnia, które według oficjalnych danych wygrał Łukaszenko. Jak podała agencja Reutera, powołująca się na świadków, kilkadziesiąt osób zostało zatrzymanych.
Dowiedz się więcej:
Białoruś: Sąd Najwyższy odrzucił wyborczą skargę Cichanouskiej
Białoruski Sąd Najwyższy oddalił skargę głównej wyborczej rywalki Łukaszenki, Swiatłany Cichanouskiej, która domagała się unieważnienia zatwierdzającej wyniki wyborów decyzji Centralnej Komisji Wyborczej.
Przebywająca na Litwie Cichanouska wzywała swych zwolenników do zintensyfikowania strajków w fabrykach w całym kraju, aby wymusić na władzach Białorusi rozpisanie nowych wyborów.
Po poświęconym sytuacji na Białorusi wideoszczycie unijnych przywódców premier Mateusz Morawiecki powiedział, że Rada Europejska jednogłośnie uznała, iż wybory prezydenckie na Białorusi muszą być powtórzone. RE potępiła także przebieg głosowania z 9 sierpnia.
Czytaj także:
Ciało demonstranta znalezione w lesie. Służby: samobójstwo
Według oficjalnych danych, w czasie protestów na Białorusi potwierdzono trzy przypadki śmiertelne. Za udział w demonstracjach zatrzymano tysiące osób, a kilkaset zostało pobitych podczas zatrzymań i w aresztach.
Łącząc się za pośrednictwem wideo z europarlamentarzystami z komisji spraw zagranicznych PE Swiatłana Cichanouska zapewniła we wtorek, że protesty mają charakter demokratyczny i pokojowy, a Białorusini nie dadzą się zastraszyć stosującej przemoc władzy.
Dowiedz się więcej:
Morawiecki do Białorusinów: Z Polski pomoc popłynie na pewno
Pomoc dla represjonowanych Białorusinów deklarował szef polskiego rządu.