fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Kwaśniewski: Ziobro ma wiedzę tajemną

Fotorzepa/ Marian Zubrzycki
Nie ma powodów, żeby mieć złudzenia w stosunku do PiS. Może prof. Strzembosz te złudzenia ma, skoro występuje z takim apelem, ale wyborcy tych złudzeń powinni się pozbyć - mówił w TVN24 były prezydent Aleksander Kwaśniewski.

Były prezydent jest zdania, że profesor musi mieć jeszcze złudzenia co do partii rządzącej, że ma nadzieje na tego typu reakcję. Tymczasem tuż przed wyborami "wszystko trzeba upraszczać".

Wnioski powinny być jasne. Nie ma powodów, żeby mieć złudzenia w stosunku do PiS. Może prof. Strzembosz te złudzenia ma, skoro występuje z takim apelem, ale wyborcy tych złudzeń powinni się pozbyć - mówił Kwaśniewski.

Polityk skomentował też słowa Jarosława Kaczyńskiego, który podczas jednej z ostatnich konwencji mówił m.in.: "Chrześcijaństwo jest częścią naszej tożsamości narodowej. Kościół był, jest dzierżycielem jedynego powszechnego systemu wartości. Poza nim mamy tylko nihilizm. Dlatego Kościół jest dla Polaków ważny. Jest ważny dla polskich patriotów. I to niezależnie od tego, czy jest ktoś wierzący, czy jest agnostykiem, czy jest niewierzący. My nihilizm odrzucamy, nihilizm wszystko niszczy".

Prezes PiS mówił również, że prawdziwa rodzina to "jedna kobieta, jeden mężczyzna w stałym związku. I ich dzieci". Tymczasem, według Kaczyńskiego, ten model rodziny jest atakowany.

Aleksander Kwaśniewski pytany, czy jako ateista czuje się nihilistą, odpowiedział, że jeśli żyjąc od 40 lat w jednym związku małżeńskim, starał się nie czynić innym krzywdy i kierować się w życiu twardym kompasem moralnym - jest według prezesa nihilistą, to zgadza się nim być.

Zauważył też, że to kuriozalne, aby "stary kawaler", jakim jest Kaczyński, wygłaszał teorie na temat jedynego prawdziwego modelu rodziny.  Tymczasem modeli rodziny jest w obecnych czasach wiele i lewica uważa, że każdy z nich należy chronić.

Kwaśniewski był również pytany o pozycję Zbigniewa Ziobry w PiS. Przypomnial, że Ziobro niegdyś " opuścił, a wręcz zdradził Jarosława Kaczyńskiego", a mimo to po wyborach w 2015 roku otrzymał wzmocnione stanowisko - połączenie ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego.

- Te wszystkie awanse w stosunku do Ziobry świadczą o tym, że jego pozycja dalece wykracza poza jego wpływy polityczne, dalece wykracza poza jego kompetencje i jego umiejętność uwodzenia wyborców. Pewnie jest związana z wiedzą tajemną, którą Ziobro ma, a która jest na tyle istotna dla PiS, że nie warto ryzykować - stwierdził Kwaźniewski zastrzegając, że jest to jedynie jego teoria.

Źródło: TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA