fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

PO: Najpierw wyjaśnić aferę lotów prywatnych państwową flotą

Fotorzepa / Jerzy Dudek
Wbrew wcześniejszym deklaracjom rzecznika Platformy Obywatelskiej, reprezentant tej partii nie wziął udziału w spotkaniu szefa kancelarii premiera z przedstawicielami klubów parlamentarnych w sprawie opracowania przepisów dotyczących lotów najważniejszych osób w państwie. - Oczekujemy najpierw wyjaśnienia afery lotów prywatnych państwową flotą odrzutowców i śmigłowców - powiedział Jan Grabiec.

Szef KPRM Michał Dworczyk przedstawił założenia do projektu w piątek. Wymienił m.in. propozycję wprowadzenia zakazu lotów maszynami rządowymi dla członków rodzin polityków oraz parlamentarzystów niebędących członkami oficjalnych delegacji, a także pomysł wprowadzenie centralnego rejestru lotów o statusie HEAD. Według zapowiedzi Dworczyka, w pracach nad projektem mieli wziąć udział szefowie kancelarii prezydenta, Sejmu i Senatu oraz Urząd Lotnictwa Cywilnego i MON. By projekt był ponadpartyjny, zaproszeni zostali szefowie wszystkich klubów parlamentarnych.

Projekt został zapowiedziany w wyniku sprawy lotów Marka Kuchcińskiego (PiS). 9 sierpnia Kuchciński ustąpił ze stanowiska marszałka Sejmu. Głosami PiS drugą osobą w państwie została wybrana Elżbieta Witek, która od dwóch miesięcy kierowała MSWiA.

Spotkanie szefa KPRM Michała Dworczyka z reprezentantami klubów parlamentarnych rozpoczęło się w poniedziałek o godzinie 14. PiS reprezentowała wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska, PSL - poseł Marek Sawicki. Przyszli także szefowa Kancelarii Sejmu Agnieszka Kaczmarska i wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha.

Przedstawiciel PO nie wziął udziału w spotkaniu. Początkowo rzecznik PO Jan Grabiec deklarował, że reprezentant partii Grzegorza Schetyny uda się na spotkanie, później przedstawił inne stanowisko.

- Nie idziemy na spotkanie w kancelarii premiera. Oczekujemy najpierw wyjaśnienia afery lotów prywatnych państwową flotą odrzutowców i śmigłowców - powiedział na konferencji prasowej w Sejmie Grabiec.

- Te wyjaśnienia muszą być pełne, muszą być dogłębne. Na wszystkie pytania kierowane przez dziennikarzy, przez posłów powinna odpowiedzieć kancelaria premiera, Kancelaria Senatu i Kancelaria Sejmu. Kiedy takie odpowiedzi zostaną udzielone i oceniona zostanie skala tej afery, wtedy będzie można rozmawiać ewentualnie o jakichś zmianach w istniejących przepisach - mówił rzecznik PO.

- Na dziś wygląda na to, że te istniejące przepisy są łamane, że prokurator powinien tutaj wkroczyć, że powinny zostać zabezpieczone dokumenty, a próba legalizacji tego przez przepisy przejściowe chociażby, jest po prostu ucieczką od tej afery - oświadczył.

Platforma chciałaby, by w kwestii regulacji lotów najważniejszych osób w państwie Sejm zajął się projektem ustawy, wniesionym przez PO w marcu 2017 r. Projekt zakłada m.in. wprowadzenie jawnego rejestru przelotów osób objętych statusem HEAD - prezydenta, marszałka Sejmu, marszałka Senatu, premiera i ministrów.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA