Reklama

Brytyjska armia jest coraz mniejsza

Liczebność brytyjskich sił zbrojnych od dziewięciu lat nieustannie się kurczy - wynika z nowych danych przedstawionych przez brytyjskie ministerstwo obrony.
Brytyjska armia jest coraz mniejsza

Foto: Fotorzepa, Roman Bosiacki

arb

Zarówno brytyjskie siły lądowe, jak i RAF oraz marynarka wojenna zanotowały spadek liczby żołnierzy - przy czym największy jest on w siłach lądowych - informuje BBC.

Opozycyjna Partia Pracy alarmuje, że rząd torysów niszczy brytyjską armię, i mówi o "kryzysie" w systemie rekrutacji żołnierzy i zatrzymywania w armii osób już w niej służących.

Resort obrony Wielkiej Brytanii zapewnia jednak, że brytyjska armia zachowuje zdolność operacyjną.

Z danych brytyjskiego ministerstwa wynika, że w siłach lądowych brakuje ok. 7 tysięcy żołnierzy - obecnie służbę pełni w nich 74440 osób (powinno ich być 82 tys.). W stosunku do 2018 roku liczba żołnierzy zmniejszyła się o 2440.

RAF liczy obecnie 29930 żołnierzy (powinno ich być 31840). Brytyjska Marynarka Wojenna i piechota morska liczą 29090 żołnierzy (powinno ich być 30600).

Reklama
Reklama

Resort obrony zapewnia, że podejmuje intensywne działania, aby usprawnić system pozyskiwania nowych rekrutów.

Z danych ministerstwa wynika, że w ostatnich 12 miesiącach do armii zaciągnęło się 13520 osób - o 1593 więcej niż w analogicznym okresie rok wcześniej.

Jednocześnie jednak zwiększyła się liczba opuszczających szeregi armii - z 14860 do 14880.

Minister obrony w Gabinecie Cieni, Nia Griffith, zarzuca szefom resortu obrony w rządzie torysów, że "albo zaprzeczają oni kryzysowi w naborze, albo podejmują aktywne działania zmierzające do redukcji liczebności sił zbrojnych".

Polityka
Nowy rozdział afery Epsteina. Clintonowie przed Kongresem, śledztwo także w Polsce
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Skala sprzedaży rośnie szybciej niż logistyka – typowe wyzwania firm
Polityka
Irańskie piłkarki otrzymały azyl w Australii. Apelował o to Donald Trump
Polityka
Cena baryłki ropy przekracza symboliczną granicę. Jest komentarz Donalda Trumpa
Polityka
Strach przed Rosją zbliża Polskę i Szwecję. Król Karol XVI Gustaw przyjeżdża do Warszawy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama