fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Korea Płn.: Dyplomata, który miał zostać zabity, żyje

AFP
Północnokoreański dyplomata, który - według południowokoreańskiego dziennika "Chosun Ilbo" - miał zostać rozstrzelany w związku z zakończonym niepowodzeniem szczytem Kim Dzong Un - Donald Trump w Hanoi, żyje i przebywa w areszcie - podają osoby znające okoliczności jego sprawy.

W areszcie ma przebywać również Kim Song Hye, tłumaczka Kima biorąca udział w szczycie w Hanoi.

Kilka dni temu dziennik "Chosun Ilbo" napisał, że Kim Hyok Chol został stracony w związku z niepowodzeniem szczytu. Egzekucji miano dokonać również na pięciu innych północnokoreańskich dyplomatach - twierdził południowokoreański dziennik.

Jednak doniesień tych nie potwierdziły ani władze Korei Północnej, ani Korei Południowej.

Źródła CNN twierdzą, że doniesienia dziennika były błędne.

CNN twierdzi, że Kim Yong Chol, do niedawna uznawany za prawą rękę Kima, wbrew doniesieniom "Chosun Ibo" nie trafił do obozu pracy, ale został niemal całkowicie pozbawiony władzy i obecnie "siedzi cicho w swoim gabinecie pisząc oświadczenia, w których poddaje się samokrytyce".

Kim Hyok Chol przebywa natomiast w areszcie i grozi mu wysoka kara, ale jego los nie jest jeszcze przesądzony - podaje CNN.

Źródło: CNN
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA