Joko Widodo został ich zdecydowanym zwycięzcą (85,6 mln głosów, czyli 55,5 proc.), ale jego rywal Prabowo Subianto zamierza zaskarżyć wynik i mówi o nadużyciach w procesie wyborczym. Zwolennicy byłego generała, który przegrał z Joko Widodo już po raz drugi, zapowiedzieli na środę protesty.
265-milionowa Indonezja to trzeci pod względem liczby mieszkańców kraj (po Indiach i USA), w którym odbywają się demokratyczne wybory. Na dodatek rozrzucony na kilkunastu tysiącach wysp, co utrudnia ich przeprowadzenie. Frekwencja wyniosła jednak aż 82 proc.