fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Na prawo od PiS nie będzie już tylko ściany

– Będzie jedna, eurosceptyczna lista do Parlamentu Europejskiego, lista licząca się, która jest cały czas otwarta – deklarował Janusz Korwin-Mikke.
Fotorzepa/ Piotr Guzik
Czy powstanie koalicja różnych sił prawicy, która w wyborach europejskich zabierze kluczowe głosy PiS?

Do tej pory wydawało się, że największym zagrożeniem dla PiS w eurowyborach jest tylko potencjalnie partia o. Rydzyka. Ale i bez tego może powstać lista, która zabierze PiS część eurosceptycznego elektoratu. Plany są zresztą szersze i obejmują też wybory do Sejmu.

O scenariuszu konsolidacji pisaliśmy w „Rzeczpospolitej" kilka tygodni temu. Do tej pory jedynym posunięciem w tym kierunku była informacja o współpracy Ruchu Narodowego i partii Wolność.

– Będzie jedna, eurosceptyczna lista do Parlamentu Europejskiego, lista licząca się, która jest cały czas otwarta – deklarował wtedy Janusz Korwin-Mikke.

Jak wynika z naszych rozmów, współpraca między tymi dwiema partiami układa się bardzo dobrze. Powstał już nawet wstępny podział „jedynek". „Jedynką" z Warszawy miałby być Krzysztof Bosak, z Wielkopolski Piotr Liroy-Marzec, liderem na Dolnym Śląsku zostanie sam Janusz Korwin-Mikke, na Śląsku – Jacek Wilk.

O planach na wspólną listę najczęściej mówi Marek Jakubiak, który po tym jak rozstał się z Kukiz'15, założył nawet organizację Federacja dla Rzeczypospolitej. Pod tym szyldem spotyka się w terenie z wyborcami. Teraz jednak przyznaje, że to był błąd, a scenariusz na styczeń jest nieco inny.

– Zbudujemy, takie słowo z brzydkimi konotacjami dla mnie, platformę, na której wjedziemy do parlamentu – zapowiedział w czwartek w Radiu RMF.

Wcześniej jednak porozumieli się narodowcy z korwinowcami, co zmieniło sytuację Jakubiaka. W każdym razie w skład tej „platformy" – wspólnej listy do wyborów do PE i kolejnych – ma docelowo wejść środowisko Ruchu Narodowego, partii Wolność, Piotra Liroya-Marca i inne poza PiS. Jakubiak zapewniał też, że jeśli powstanie „partia Rydzyka", to też może uczestniczyć w tym projekcie. Sam ma wystartować jako „jedynka" z Mazowsza.

Rozmowy toczą się też z Grzegorzem Braunem, kandydatem na prezydenta w 2015 r. rozpoznawalną postacią na prawicy poza PiS.

Osobno swoją przestrzeń polityczną buduje też europoseł i marszałek Sejmu Marek Jurek, który kilka tygodni temu powołał Komitet Akcji Wyborczej Chrześcijańskiego Kongresu Społecznego. To kolejne środowisko w układance prawicy poza PiS.

– Ten komitet ma służyć budowaniu silnej opinii chrześcijańskiej w Polsce i zapewnieniu jej miejsca w ramach szerokiego, patriotycznego, republikańskiego frontu – mówił Jurek w Radomiu w połowie grudnia. Dla Marka Jurka szczególnie bliskie środowiska to Kukiz'15 i Bezpartyjni Samorządowcy. Dla ruchu pro-life i środowiska Marka Jurka sojusznikiem może być też powstająca inicjatywa ojca Rydzyka, czyli Ruch Prawdziwa Europa.

– Partia Rydzyka prędzej jednak trafi do bloku narodowcy–Korwin–Jakubiak – twierdzi nasz informator. O ile oczywiście środowisko Radia Maryja nie porozumie się ostatecznie z PiS.

W tej sytuacji trudną drogę przed sobą ma też sam ruch Kukiz'15, który prawdopodobnie wystartuje samodzielnie. W sierpniu tego roku Paweł Kukiz zapewniał co prawda, że wybory do PE nie są dla niego ważne, ale to właśnie wybory do PE ustawiają polityczne pole gry przed wyborami do Sejmu.

– Realizuje się najgorszy scenariusz dla PiS – twierdzi nasz rozmówca. Zjednoczona Prawica, bijąc się w wyborach do PE o elektorat umiarkowany, eksponując przywiązanie do UE, może nie mieć możliwości walki o wyborców po prawej stronie.

Powstanie na prawej flance zagrożenia dla Jarosława Kaczyńskiego miał zablokować projekt nowej ordynacji wyborczej do PE. Ale ten zatrzymał prezydent Andrzej Duda. Teraz sytuacja PiS przed eurowyborami znacznie się komplikuje. A dobry wynik wspólnej listy mógłby dać prawicy poza PiS impuls do wystawienia wspólnego bloku do Sejmu.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA