fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Były opozycjonista Bogdan Czajkowski zwraca order prezydentowi

Fotorzepa, Rafał Guz
„W środowisku ludzi przyzwoitych niedopuszczalną byłaby sytuacja, w której łajdak jest traktowany identycznie – i to z równymi honorami – jak jego… ofiara” – pisze były opozycjonista Bogdan Czajkowski w liście do prezydenta Andrzeja Dudy, informując go o zwrocie Krzyża Oficerskiego Orderu Odrodzenia Polski.

Bogdan Czajkowski był szefem Komitetu Strajkowego na Politechnice Warszawskiej podczas wydarzeń marca 1968 roku. Przez siedem lat był operacyjnie rozpracowany przez SB.
Krzyżem Oficerskim Orderu Odroczenia Polski odznaczył go 5 marca 2008 roku prezydent Lech Kaczyński. Podczas uroczystości w Pałacu Prezydenckim Czajkowski odmówił przyjęcia odznaczenia, motywując to sprzeciwem władz wobec rozpisania referendum w sprawie Traktatu Lizbońskiego. Order przyjął jednak po tragicznej śmierci Lecha Kaczyńskiego, uznając to za pośmiertny hołd osobie zmarłego prezydenta. I ten właśnie order na początku listopada nadał przesyłką kurierską do Pałacu Prezydenckiego.

Powód? Jak argumentuje Czajkowski w liście załączonym do przesyłki, bezpośrednim powodem jest odznaczenie Zbigniewa Niemczyckiego tym samym orderem w 2015 roku przez Bronisława Komorowskiego. A ściślej – powodem jest fakt, że Duda orderu Niemczyckiemu nie odebrał.

Niemczycki to przedsiębiorca od lat znajdujący się na liście stu najbogatszych Polaków tygodnika „Wprost”. W liście do prezydenta Czajkowski przypomina, że Niemczycki był też współpracownikiem SB. „Donosił także na mnie, podczas wieloletniego rozpracowania operacyjnego, któremu byłem poddany przez SB. W tych okolicznościach, odznaczenie go tym samym orderem, odczułem jako kolejne »splunięcie mi w twarz«” – wyjaśnia Czajkowski. Podkreśla, że wśród ludzi przyzwoitych przyjęło się, by nie traktować łajdaka tak samo jak jego ofiarę, a „dokładnie tego samego wypada oczekiwać od przyzwoitego, praworządnego i suwerennego państwa”.

Czajkowski dodaje, że od dwóch lat zabiegał o odebranie odznaczeń Niemczyckiemu, a ponieważ do tego nie doszło, pozostaje mu zwrócić order. Jednak na tym zarzuty Czajkowskiego się nie kończą. Zrzuca też prezydentowi Andrzejowi Dudzie „szkodliwe dla Polski działania i zaniechania”.

Wymienia wśród nich m.in. odmowę odtajnienia i publikacji tzw. aneksu do raportu z likwidacji WSI, odmowę udekorowania Orderem Orła Białego płk. Ryszarda Kuklińskiego (awansowanego pośmiertnie na generała), dymisję szefa MON Antoniego Macierewicza i zawetowanie ustaw sądowych w 2017 roku.

„Zwracam Panu przyznany mi Order, którego godności nie potrafi Pan nawet strzec, sprzeniewierzając się swojemu publicznemu ślubowaniu. Bo zawołanie tego Orderu: »Polonia Restituta« to ważny i dumny zwrot, który jednak nie znajduje – niestety – odzwierciedlenia w obecnej rzeczywistości politycznej, do której została przymuszona moja Ojczyzna!” – kończy swój list do prezydenta Bogdan Czajkowski.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA