Polityka

Wybory samorządowe: PKW wylosowała numery dla list kandydatów komitetów wyborczych

Fotorzepa, Robert Gardziński
W siedzibie Państwowej Komisji Wyborczej w Warszawie odbyło się losowanie numerów dla list kandydatów komitetów wyborczych. KW Platforma.Nowoczesna Koalicja Obywatelska wystartuje z listy nr 4. Na liście nr 10 znajdzie się KW Prawo i Sprawiedliwość.

Numery list wyborczych:

Lista nr 1: Komitet Wyborczy Bezpartyjni Samorządowcy

Lista nr 2: Komitet Wyborczy Polskie Stronnictwo Ludowe

Lista nr 3: Komitet Wyborczy Partia Zieloni 

Lista nr 4: Komitet Wyborczy Platforma.Nowoczesna Koalicja Obywatelska

Lista nr 5: Komitet Wyborczy SLD Lewica Razem

Lista nr 6: Komitet Wyborczy Partii Razem

Lista nr 7: Komitet Wyborczy Ruch Narodowy RP

Lista nr 8: Komitet Wyborczy Kukiz’15

Lista nr 9: Komitet Wyborczy Wolność w Samorządzie

Lista nr 10: Komitet Wyborczy Prawo i Sprawiedliwość

 

Losowanie objęło komitety, które zarejestrowały listy kandydatów w co najmniej połowie okręgów oraz co najmniej jedną listę do każdego sejmiku.

Czytaj także: 

Karta zamiast książeczki. By nie było jak w 2014

Migalski: Nie słuchajcie partyjnych wiwatów

Do losowania przystąpiło dziesięć komitetów wyborczych: Prawo i Sprawiedliwość, Platforma.Nowoczesna Koalicja Obywatelska, Kukiz’15, Polskie Stronnictwo Ludowe, Partii Razem, SLD Lewica Razem, Bezpartyjni Samorządowcy, Ruch Narodowy RP, Partia Zieloni, Wolność w Samorządzie. 

Pierwszy tura wyborów samorządowych zostanie przeprowadzona 21 października. Drugą tura odbędzie się 4 listopada.

Losowanie częścią kampanii

Losowanie numerów list to nieodłączna część każdej kampanii. Zwykle przedstawiciele ogólnokrajowych komitetów wyborczych próbują przekonywać, że „ich” liczba jest najlepsza, najbardziej szczęśliwa. Najłatwiej jest z numerami 1 i 7, oraz tymi które w szkolnej skali kojarzone są z najlepszymi ocenami – z 5 i 6. Ale oczywiście dla samego przebiegu kampanii znaczenia zwykle to nie ma.

Inaczej było jednak w wyborach samorządowych w 2014 r. Wtedy nr 1 wylosował PSL, a ludowcy – za sprawą tzw. „efektu książeczki” zdobyli blisko 24 proc i blisko 160 mandatów w sejmikach wojewódzkich. Politolog dr Jarosław Flis z Uniwersytetu Jagiellońskiego szacował, że ten efekt przyniósł ludowcom dodatkowo 6 pp. PSL zyskało, bo lista nr było pierwszą stroną w wyborczej książeczce.

Teraz jednak – po redukcji liczby kandydatów na listach wyborczych za sprawą nowej ordynacji samorządowej – 21 października Polacy postawią głosy na płachcie, nie w książeczce. To sprawia, że w tym roku losowanie list będzie miało znaczenie przede wszystkim symboliczne.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL