Reklama
Rozwiń
Reklama

Premier Nowej Zelandii nie chce podwyżki

Premier Nowej Zelandii Jacinda Ardern uznała, że podwyżki płac rekomendowane przez organ ustalający wynagrodzenia polityków w Nowej Zelandii (Remuneration Authority) są "nie do zaakceptowania" a jej rząd opowiedział się za zamrożeniem obecnych wynagrodzeń nowozelandzkich polityków na rok.

Aktualizacja: 21.08.2018 15:06 Publikacja: 21.08.2018 11:52

Premier Nowej Zelandii, Jacinda Ardern

Premier Nowej Zelandii, Jacinda Ardern

Foto: Labour Party (Used with permission from the Labour Party) [CC BY-SA 3.0 nz (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/nz/deed.en)], via Wikimedia Commons

Remuneration Authority postulowało 3-procentowy wzrost wynagrodzenia dla nowozelandzkich polityków. W przypadku szefowej rządu oznaczałoby to podwyżkę o ok. 12600 dolarów rocznie. Decyzja premier Jacindy Ardern oznacza jednak, że jej pensja pozostanie na obecnym poziomie - i nadal będzie wynosić ok. 425 tys. dolarów rocznie.

Zdaniem Ardern ona i inni nowozelandzcy politycy już dziś zarabiają wystarczająco wiele i nie ma konieczności podnoszenia im wynagrodzeń.

Ze stanowiskiem premier zgodziły się partie tworzące koalicję rządową w Nowej Zelandii. Zamrożenie płac dla polityków miał też poprzeć lider opozycji, Simon Bridges.

- Nie uważamy, biorąc pod uwagę, że jesteśmy bliżej górnej krawędzi siatki płac, że powinniśmy otrzymać taką podwyżkę - powiedziała Ardern.

- Ponieważ my (politycy), oczywiście, już uzyskujemy wysokie dochody - dodała szefowa rządu podkreślając, że jej gabinet chciałby walczyć z rzeczywistością, w której najzamożniejsi zarabiają coraz więcej, podczas gdy "osoby po drugiej stronie siatki płac" nie mogą liczyć na podobne podwyżki.

Reklama
Reklama

Teraz ustawę blokującą podwyżki płac dla polityków musi przyjąć nowozelandzki parlament. Zamrożenie podwyżek płac ma dać czas parlamentarzystom na znalezienie "uczciwszej formuły" na ustalanie wynagrodzeń polityków.

Zdaniem jednej z liderek Partii Zielonych, Maramy Davidson, parlamentarzyści w Nowej Zelandii powinni otrzymywać takie same podwyżki - w liczbach bezwzględnych - jak statystyczny pracownik w tym kraju.

Polityka
Sekretarz zdrowia USA: Nie boję się zarazków. Wciągałem narkotyki z deski sedesowej
Polityka
Wybory w Bangladeszu: Miażdżące zwycięstwo partii, która wraca do władzy po 20 latach
Polityka
Sondaże: Amerykanie zaczynają uważać, że Biden był lepszym prezydentem niż Trump
Polityka
„Wielka Brytania skolonizowana przez migrantów”. Współwłaściciel MU wywołał burzę
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama