fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

WSA: Naprzemienna opieka nad dziećmi po rozwodzie bez premii podatkowej w PIT

123RF
Naprzemienna opieka nad dziećmi oznacza, że są one wychowywane wspólnie przez dwoje rodziców. Żadne z nich nie jest więc samotnym rodzicem i nie może skorzystać z preferencyjnego rozliczenia.

Rozwód to trudny temat, bo rzadko się zdarza, by byli małżonkowie żyli w zgodzie i przyjaźni. Niektórym to się jednak udaje, zwłaszcza gdy leży im na sercu los wspólnych dzieci. Niestety, okazuje się, że pokojowy rozwód nie jest premiowany podatkowo. Rodzicom, którzy po rozwodzie zgodnie dzielą opiekę nad potomstwem, fiskus odmawia prawa do preferencyjnego rozliczenia PIT. To stanowisko potwierdził ostatnio Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie.

Sprawa dotyczyła ojca, który w styczniu 2019 r. wystąpił o interpretację podatkową. We wniosku wyjaśnił, że jest tuż po rozwodzie. Ze związku z byłą żoną podatnik ma dwoje dzieci w wieku dziesięciu i ośmiu lat, na które płaci alimenty. Z wniosku wynikało, że małżonkowie rozstali się w zgodzie. I jeszcze przed orzeczeniem rozwodu zawarli porozumienie co do wychowywania i opiekowania się dziećmi. Podatnik wyjaśnił, że dzieci mają miejsce zamieszkania przy matce. Aby jednak nie pozbawiać kontaktu dzieci z obojgiem rodziców, ci ustalili, że będą one u każdego z nich po równo – na przemian jednego tygodnia trzy dni, a drugiego cztery dni.

Mężczyzna zapytał, czy w swoim PIT-37 może rozliczyć się jako samotny rodzic. Sam uważał, że tak, bo jest rozwodnikiem, a gdy dzieci są u niego, sam się nimi zajmuje.

Fiskus nie potwierdził tego poglądu. Co więcej, uznał, że w opisanej sytuacji żadnego z rodziców nie można uznać za osobę samotnie wychowującą dzieci w rozumieniu ustawy o PIT, której przysługuje prawo do preferencyjnego rozliczenia. W ocenie urzędników jest ona bowiem uzależniona nie tylko od stanu cywilnego (np. bycia rozwodnikiem), ale przede wszystkim od faktycznego samotnego wychowywania dziecka.

Podatnik zaskarżył interpretację. Jego zdaniem ocena, że skorzystanie z ulgi przez jednego z rodziców jest możliwe tylko wówczas, gdy z procesu opieki i wychowania wyeliminuje się drugiego z rodziców, jest sprzeczna z konstytucyjnym postulatem polityki prorodzinnej.

Nic to jednak nie dało. Olsztyński WSA zgodził się, że naprzemienne przebywanie dzieci raz u jednego, raz u drugiego z rodziców oznacza, że są one wychowywane wspólnie. W jego ocenie nie sposób bowiem uznać, że w tak zorganizowanym trybie naprzemiennego wykonywania władzy rodzicielskiej zachodzą dwa odrębne procesy wychowania, tj. osobny u ojca „w jego czasie" i osobny u matki. W konsekwencji skarżący nie ma prawa do preferencji podatkowej. Wyrok nie jest prawomocny.

Sygnatura akt: ISA/Ol 378/19

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA