fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

Ulga prorodzinna w przypadku dzieci pochodzących z różnych związków

123RF
Podatnik, którego była żona odlicza całą ulgę na trójkę dzieci, skorzysta z podwyższonego odpisu na czwartą pociechę, ale już z nowego związku.

Rozliczenie ulgi prorodzinnej staje się szczególnie skomplikowane po rozwodzie, gdy rodzice muszą się podzielić wspólną kwotą. Jeszcze więcej problemów powstaje, gdy ktoś ma dzieci z kilku różnych związków. Skarbówka wyjaśniła w interpretacji, jak wybrnąć z tego kłopotu.

Czytaj także:

Z pytaniem zwrócił się podatnik, który ma troje dzieci z pierwszego małżeństwa. Obecnie mają 11, 16, 20 lat i uczęszczają do szkół. Zgodnie z wyrokiem sądu ich miejsce zamieszkania zostało ustalone przy byłej żonie. Wnioskodawca regularnie płaci alimenty, uczestniczy w ich wychowaniu, nauce oraz opiekuje się nimi. Wspólnie z byłą żoną ustalili, że to ona odliczy ulgę na całą trójkę.

Wnioskodawca ma też czwarte dziecko z nowego związku. Napisał, że z obecną żoną rozlicza się oddzielnie i zamierza sam skorzystać z ulgi prorodzinnej. Zapytał, czy postąpi prawidłowo, jeśli w załączniku PIT/O do zeznania PIT-37 wykaże 0 zł odliczenia na trójkę dzieci i 2700 zł na czwarte.

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej potwierdził, że taka kalkulacja jest prawidłowa. Przypomniał, że zgodnie z art. 27f ust. 1 ustawy o PIT podatnik ma prawo do odliczenia ulgi na każde małoletnie dziecko, wobec którego wykonywał władzę rodzicielską. Gdy dziecko jest pełnoletnie, warunkiem jest utrzymywanie go w związku z wykonywaniem obowiązku alimentacyjnego.

Kwota odpisu zależy od liczby dzieci. Odliczenie od podatku wynosi odpowiednio:

– na pierwsze i drugie dziecko: 1112,04 zł rocznie (92,67 zł miesięcznie),

– na trzecie dziecko: 2000,04 zł rocznie (166,67 zł miesięcznie),

– na czwarte i każde kolejne dziecko: 2700 zł rocznie (225 zł miesięcznie).

Odpis na dziecko należy się łącznie obojgu rodzicom. Mogą podzielić się ulgą w częściach równych lub w dowolnej proporcji, np. jedno z nich może odliczyć 100 proc. ulgi. Jeśli nie potrafią się porozumieć, skarbówka zaleca, by każde z nich odliczyło po połowie.

Rodzice mający więcej niż jedno dziecko skorzystają z odpisu niezależnie od tego, ile wynoszą ich zarobki. Tylko na jedno dziecko odliczenie przysługuje, pod warunkiem że łączne dochody rodziców pozostających cały rok w związku małżeńskim nie przekroczyły 112 tys. zł, a dochody rodziców niepozostających cały rok w związku małżeńskim – po 56 tys. zł. Jeśli jednak w trakcie roku podatkowego urodziło się drugie dziecko, limit ten nie znajduje już zastosowania.

Gdy wnioskodawca ma z dwóch różnych związków małżeńskich czworo dzieci, to niezależnie od tego, że w wyniku porozumienia była żona odliczyła całą ulgę na troje dzieci, wnioskodawcy przysługiwało prawo do rozliczenia za 2018 r. ulgi na czwarte dziecko.

Ulgę tę mógł odliczyć w pełnej wysokości, tj. 100 proc. kwoty ustalonej zgodnie z art. 27f ust. 2 ustawy o PIT, przy założeniu, że obecna żona nie skorzystała z ulgi – napisał dyrektor KIS.

Prawnik Marcin Malinowski wyjaśnia, że jeśli obecna żona wnioskodawcy ma jedno dziecko, musi uważać na limit dochodów dotyczących rodziców jedynaka. Limit ten nie dotyczy jednak wnioskodawcy, który ma czwórkę potomstwa.

– Co istotne, niezależnie od tego, czy korzysta z preferencji na trójkę pociech, na najmłodsze przysługuje mu podwyższona kwota 2700 zł rocznie – mówi mec. Malinowski.

Numer interpretacji: 0114-KDIP3-3.4011.219.2019.2.JK3

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA