4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 23.11.2019 22:32 Publikacja: 22.11.2019 00:01
Jacek Wilk w czasie kampanii przed wyborami prezydenckimi, 2015 r., Gdańsk
Foto: Forum, Łukasz Dejnarowicz
Plus Minus: Upodobał pan sobie małe, niszowe partie prawicowe, nieodgrywające większej roli na scenie politycznej. Jest w tym jakiś sens?
Nie jestem w polityce dla kariery, tylko z powodu określonych zasad i ideałów. Od liceum moje poglądy były konserwatywno-liberalne, zatem dużego wyboru na scenie politycznej nie miałem. W grę wchodziły tylko ugrupowania Janusza Korwin-Mikkego: Unia Polityki Realnej, Kongres Nowej Prawicy, potem partia KORWiN. Inne partie miały w swoich programach elementy konserwatywno-liberalne, ale szybko je porzucały, bo chodziło im jedynie o przyciągnięcie elektoratu. W Polsce grupa wyborców o poglądach konserwatywno-liberalnych wcale nie jest mała. Rzecz w tym, że czołowy przedstawiciel tego nurtu w polityce, czyli Janusz Korwin-Mikke, uchodzi za osobę kontrowersyjną, co odpycha część naszych sympatyków. Ale ponieważ to Korwin-Mikke jest najbardziej wyrazistą postacią naszego obozu, to musimy nauczyć się z tym żyć.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Prawie 40 lat zmowy milczenia w sprawie wykorzystywania seksualnego małoletniej przez księdza. Różne sygnały świ...
„Źródło czerni” trzyma w napięciu, czasami możemy mieć wrażenie, że fabuła niepotrzebnie się przedłuża, ale na s...
„Cartaventura: Lhasa” to okazja, by poznać losy Alexandry David-Néel.
To Kelly? Czy Clooney? A może tylko naczynie, w którym mieści się idea bożyszcza tłumów?
W opowieści Courcola kryje się refleksja na temat siły rodzinnych związków i prawdziwej przyjaźni.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas