Reklama

Wybory w Birmie. Czy Aung San Suu Kyi utrzyma władzę?

W cieniu koronawirusa Birma staje przed być może najważniejszymi wyborami w swojej historii. Od ich wyników zależeć będzie los młodej demokracji.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Opozycja, której pandemia szalenie utrudnia prowadzenie kampanii, wzywa do przełożenia wyborów. Aung

Opozycja, której pandemia szalenie utrudnia prowadzenie kampanii, wzywa do przełożenia wyborów. Aung San Suu Kyi i jej partia NLD się na to nie zgadzają. Na zdjęciu zwolennik „Matki Suu” w Jangonie, największym mieście Birmy

Foto: AFP, Ye Aung Thu

Reklama
Reklama
Reklama

W połowie września szefowa birmańskiego rządu i wieloletnia działaczka demokratycznej opozycji Aung San Suu Kyi (ASSK) w telewizyjnym wystąpieniu zaapelowała do wyborców, by 8 listopada masowo głosowali na jej partię. Przypomniała, że przed pięcioma laty, zanim zaczęła rządzić, kraj przypominał zaniedbaną ziemię pełną kamieni, dziur i chwastów, otoczoną połamanym płotem. Jej zdaniem dzięki wytężonej pracy w ostatnim czasie zaczęła w końcu być bezpieczna i wartościowa. – Pozwólcie nam uczynić ją piękną, z drzewami dającymi cień, z owocami i kwitnącymi kwiatami. By cała była porośnięta bujną zielenią – mówiła Suu Kyi. Na zakończenie dodała, że chciałaby mieć pewność, że nigdy więcej na powrót nie stanie się ona dzika i nieprzyjazna.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama