fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Człowiek w czarnej masce

Fotorzepa/ Jerzy Dudek
Mariusz Cieślik
Robert Górski
Prezes premiera, Pudzian papieża, korona Szumowskiego, a na końcu zawsze wygrywają geje.

To pytanie nurtuje wszystkie Polki i Polaków: czy wypada, żeby Prezes był zwykłym wicepremierem? Żeby z wyżyn Nowogrodzkiej zstąpił między PiS-owski lud? Prezesem ma rządzić Morawiecki? Choćby teoretycznie? Przecież do tej pory Prezes swojego Prezesa miał w niebie!

Ale postawmy się w sytuacji premiera! Jest w tym układzie jednocześnie podwładnym i przełożonym! Naprawdę współczujemy Mateuszowi Morawieckiemu! Mieć Prezesa w rządzie? To już lepiej zostać wygwizdanym na Stadionie Narodowym!

To właśnie przydarzyło się premierowi na koncercie „Solidarni z Białorusią". Jak widać, Polakom najtrudniej o solidarność z innymi Polakami.

A wracając do nowego/starego rządu, to zastanawiamy się, jak powinna się nazywać nowa funkcja Prezesa. Wicepremier ds. nadzoru nad Ziobrą? Wielki rozjemca? Karbowy? Consigliere?

Może wreszcie Ziobro będzie przychodził na posiedzenia rządu, bo do tej pory wysługiwał się swoimi zastępcami. Jego niechęć do premiera osiągn...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA