fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Bianca Andreescu. Dziecko rumuńskich emigrantów z duszą tenisowej mistrzyni

Al Bello/Getty Images/AFP
Bianca Andreescu, nastoletnia mistrzyni US Open, rok temu była dla najlepszych tłem. Dziś słychać głosy, że może czekanie na drugą Serenę Williams właśnie się skończyło.

Do niedawna tak naprawdę nikt jej nie zauważał. Grała gdzieś na obrzeżach wielkiego tenisa, była w drugiej setce rankingu, więcej w jej historii było nadziei na wielki skok niż powodów, by weń wierzyć. Teraz jest piąta na świecie z mocnymi aspiracjami do wyprzedzenia czwórki przed nią.

W kilka miesięcy weszła do świata mistrzyń Wielkiego Szlema, wywalając drzwi razem z futryną, zwłaszcza w finale US Open, w którym z hukiem pokonała samą Serenę. 19-letnia panna Andreescu, kanadyjska córka rumuńskich rodziców, zaczęła spełniać w Nowym Jorku swój wielki sportowy sen.

Fundamentem tej historii była – jak tyle razy w tenisie – silna wola rodziców, by budować pomyślne życie poza granicami Rumunii. Nicu i Maria poznali się w czasie studiów. Ona skończyła ekonomię na uniwersytecie w Krajowej, potem jeszcze dodała dyplom MBA w zakresie zarządzania finansowego. On jest dyplomowanym inżynierem mechanikiem, po politechnice w Braszowie.

Maria A...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA