Reklama

Łukasz Młyńczyk: Spójny Hołownia, złośliwy Tusk, naiwna Suchanow

Te afery PiS są książkowe, stanowią idealną pożywkę dla oponentów i w normalnych warunkach uderzyłyby w filary PiS. Ale okazało się, że język przekazu stosowany przez opozycję, ta przesadna emfaza, był przeciwskuteczny - mówi politolog Łukasz Młyńczyk.
Łukasz Młyńczyk jest dr. hab. nauk społecznych, politologiem, profesorem Uniwersytetu Zielonogórskie

Łukasz Młyńczyk jest dr. hab. nauk społecznych, politologiem, profesorem Uniwersytetu Zielonogórskiego. Specjalistą w zakresie teorii i metateorii polityki. Badaczem problemu polityczności. Pracownikiem naukowym Instytutu Nauk o Polityce i Administracji UZ. Komentatorem politycznym

Foto: Fotorzepa

Plus Minus: Kiedyś mawiano, że polityk jest jak mucha – najłatwiej go zabić gazetą. A dziś czego powinni unikać politycy, żeby nie skompromitować się w oczach wyborców?

Twitter, alkohol i piątek wieczór to są czynniki, których połączenia polityk powinien unikać jak ognia. Zdarzają się sytuacje, że polityk w piątek wieczorem siada do Twittera i pisze coś, co brzmi niesłychanie interesująco, ale w sobotę rano okazuje się, że jednak brzmi źle, i już mamy kłopot wizerunkowy. Zwykle w takich sytuacjach politycy przepraszają, ale robią to w tak specyficzny sposób, że tylko pogarszają sprawę. Piszą mianowicie: „Jeżeli kogoś uraziłem, to przepraszam". Jeżeli polityk nie czuje, że kogoś uraził, to jego przeprosiny nie mają żadnego znaczenia. Media społecznościowe niosą jeszcze jedno niebezpieczeństwo – politycy coraz częściej przekraczają granice intymności i prezentują siebie.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Wartość sentymentalna”: Z rodziną im nie do twarzy
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Plus Minus
„F1: Film” z Bradem Pittem jako przejaw desperacji Apple Studios. Czy to hit?
Plus Minus
„Grzesznicy”: Wszystkie strachy amerykańskiego Południa
Plus Minus
„Jedna bitwa po drugiej”. DiCaprio jako nowy Big Lebowski
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama