fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nowe oblicza demokracji w epoce cyfrowej

Atak na Kapitol, Waszyngton, styczeń 2021 r.
Atak na Kapitol, Waszyngton, styczeń 2021 r.
Getty Images
Stopniowo wyczerpują się kulturowe fundamenty, na których zbudowany był gmach zachodnich demokracji. Kiedy rozprasza się demos, powstaje pytanie o to, czy oraz kiedy pojawi się koncepcja polityczna, która będzie w inny sposób gwarantować wolność i autonomię jednostek.

W ostatnich latach – a zjawisko to przyspieszyło jeszcze z powodu epidemii koronawirusa – obserwować możemy coraz większe problemy, jakie przeżywa pojęcie postępu. I to rozumianego na wielu polach. Jeszcze w latach 90. XX wieku dominował optymizm i wiara, że uda nam się zbudować lepsze, mądrzejsze i bardziej otwarte społeczeństwa. Sprzymierzeńcem miała być globalizacja, rozwijające się nowe technologie, a przede wszystkim internet. Dzięki nim miał nastąpić niepowstrzymany wzrost bogactwa, inteligencji, wiedzy, a także umacnianie demokracji. Wierzyliśmy, że będziemy coraz bardziej równi i wolni.

Ten powszechnie obowiązujący optymizm zaczął się kruszyć na początku XXI wieku. Atak terrorystyczny na World Trade Center 9 września 2001 r. był pierwszym sygnałem ostrzegawczym – od tego czasu stopniowo zamiast wolności wybierać będziemy bezpieczeństwo. Wzmagały to później kolejne zamachy terrorystyczne czy fale uchodźców szturmujących mury państw zachodnich. ...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA