Notowania ING Bank Śląskiego w czwartek wyraźnie spadają, około południa były nawet o ponad 3 proc. niższe od środowego zamknięcia. To największe spadki w indeksie branżowym WIG Banki, a przyczyną są słabsze od oczekiwań wyniki finansowe za I kwartał 2026 r. Zysk netto grupy ING BSK wyniósł w tym okresie 823 mln zł, podczas gdy analitycy w ankiecie „Parkietu” spodziewali się 878 mln zł na plusie. 

Jakie zyski za I kwartał pokazał ING BSK

Zysk netto na poziomie 823 mln zł oznacza spadek o 18,8 proc. rok do roku oraz aż o 40 proc. w ujęciu kwartalnym. Władze banku podkreślają jednak, że istotnie wpłynęły na to czynniki zewnętrzne, w tym przede wszystkim wyższa stawka podatku CIT (30 proc. wobec 19 proc. rok wcześniej). Ma to też związek z tym, że sama wartość CIT odprowadzona przez bank w I kwartale została niedoszacowana przez analityków.

Zysk brutto grupy ING BSK wzrósł bowiem o 3 proc. rok do roku, do 1,35 mld zł. Z kolei wynik odsetkowy wyniósł 2,33 mld zł i był zgodny z rynkowym konsensusem. Co więcej, wzrósł on o 5,5 proc. rok do roku i o 1,7 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem mimo obniżek stóp procentowych. Wynik z prowizji sięgnął 595 mln zł i również był zbliżony do oczekiwań. Wzrósł on 2,8 proc. rok do roku i lekko spadł (o 0,5 proc.) w ujęciu kwartalnym.

Pod presją znalazły się natomiast koszty. Wyniosły one 1,28 mld zł i wzrosły o 6,6 proc. rok do roku oraz aż o 30,7 proc. kwartalnie. Do tego doszedł wyższy poziom rezerw – 210 mln zł, czyli o 61,5 proc. więcej niż kwartał wcześniej i powyżej oczekiwań rynku.

Czytaj więcej

Jest nowy odczyt inflacji za kwiecień. Ceny rosną szybciej od prognoz

Bank utrzymuje wysoką rentowność. Wskaźnik zwrotu z kapitału (ROE) po korekcie wyniósł 19,6 proc., wobec 20,2 proc. rok wcześniej.

Bank rośnie mimo presji na wynik

Mimo słabszego zysku netto, bank podkreśla bardzo dobre wyniki operacyjne i konsekwentny rozwój biznesu. – Miniony kwartał był dla nas okresem dalszego wzrostu w kluczowych obszarach działalności – podkreślał Michał Bolesławski, prezes ING BSK podczas konferencji prasowej. Liczba klientów detalicznych wzrosła do 4,7 mln (o 133 tys. rok do roku), a klientów korporacyjnych do 599 tys. (wzrost o 24,3 tys.). Portfel kredytowy zwiększył się o 9 proc. rok do roku, osiągając wartość 185,2 mld zł, a depozyty klientów wzrosły o 10 proc., do 242,5 mld zł.

Bank odnotował bardzo dobre wyniki sprzedażowe, zwłaszcza w segmencie detalicznym. Nowa sprzedaż kredytów hipotecznych wyniosła 5,9 mld zł, co jest kolejnym rekordem i daje bankowi ok. 18,5 proc. udziału w rynku. 

Sprzedaż pożyczek gotówkowych sięgnęła 1,8 mld zł, co oznacza wzrost o 24 proc. rok do roku.

Czytaj więcej

Zysk mBanku wystrzelił. Bank bije rekord mimo niższych stóp

Słabsza natomiast była, na tle innych segmentów, dynamika kredytów korporacyjnych – portfel wzrósł o 6 proc. rok do roku. Jak wskazuje bank, to efekt m.in. sytuacji geopolitycznej i ograniczonego popytu na finansowanie inwestycji.

Strategia i nowe kierunki rozwoju

– Podsumowując wyniki, chciałbym również przypomnieć o sfinalizowaniu transakcji przejęcia Goldman Sachs TFI oraz wprowadzeniu nowych kont w modelu subskrypcyjnym. To dwa ważne punkty naszej nowej strategii  "ING. W rytmie życia",   które wspierają inwestycje, rozwój segmentu private banking, podnoszą wartość oraz elastyczność naszych rozwiązań oferowanych klientom – przekonywał prezes Bolesławski.