fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Międzygwiezdna pozostałość

Shutterstock
Skoro nic nie wskazuje na to, by natura była zdolna do wytworzenia obiektu o rozmiarach i składzie odpowiadających naszym założeniom, 'Oumuamua musiał być żaglem świetlnym zaprojektowanym, zbudowanym i wysłanym przez pozaziemskie istoty rozumne.

Na początku września 2018 roku, mniej więcej rok po przelocie 'Oumuamua, napisałem dla „Scientific American" artykuł o szansach na znalezienie pozostałości wymarłych cywilizacji. Opierając się na danych z satelity Kepler, argumentowałem, że wokół mniej więcej jednej czwartej wszystkich gwiazd krążą możliwe do zamieszkania planety wielkości Ziemi. Nawet jeśli tylko na niewielkim ułamku z nich zdążyły za życia ich gwiazd powstać technologicznie rozwinięte cywilizacje, to w naszej Galaktyce powinniśmy odkryć wiele pozostałych po nich śladów.

Na niektórych z tych światów – spekulowałem – mogą występować oznaki cywilizacji istniejących w przeszłości, od śladów atmosferycznych czy geologicznych po opuszczone megabudowle. Ale jeszcze bardziej intrygująca była możliwość, że wykryjemy przelatujące przez Układ Słoneczny technologiczne relikty niewykazujące żadnej zauważalnej aktywności – na przykład sondy, które w ciągu trwającej miliony lat podróży wyczerpa...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA