fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zranieni w Kościele. Czy księża pozwolą sobie pomóc?

W ramach akcji „Baby Shoes Remember” rozwieszano pod parafiami dziecięce buty i zabawki, które miały przypomnieć o ofiarach księży pedofilów
Reporter
12 marca 2019 r. o godzinie 19.00 rozpoczął się pierwszy telefoniczny dyżur inicjatywy „Zranieni w Kościele". O 19.01 telefon zadzwonił po raz pierwszy.

Miałam 12 lat, gdy się to stało – mówi pani Iwona. – Dziś mam lat 51. Próbowałam to powiedzieć wiele razy, ale nikt nie chciał mnie słuchać. W końcu to wypchnęłam ze świadomości, bo nie mogłabym normalnie żyć.

– Oglądałam film Sekielskich i coś we mnie pękło – dodaje. – Nagle zdałam sobie sprawę, że widzę na ekranie kościół, w którym 39 lat temu byłam molestowana przez księdza. Wtedy zadzwoniłam na numer „Zranionych w Kościele". Kilka razy mnie wysłuchano. Powiedziałam wszystko.

Inicjatywa „Zranieni w Kościele" działa od 12 marca ubiegłego roku. Od tego czasu jej konsultantki i konsultanci odebrali niemal 150 telefonów od osób, które doświadczyły nadużyć ze strony ludzi Kościoła lub słyszały o podobnych sytuacjach.

Odsłona pierwsza: krąg milczenia

Tego, że problem istnieje, ludzie byli świadomi od dawna. Nie mówiło się o nim. Jeśli już, to nie wprost: w rodzinnych i rówieśniczych legendach. Próbowano go oswajać, prz...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA