fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Bogusław Chrabota: Paliwo dla narodowych silników

Parlament Europejski
AdobeStock
Nie ma działania bez środków. To jak w fizyce. Siła nie bierze się znikąd. Musi być paliwo, które rozpędzi silnik. Da pojazdowi szansę ścigania się na cywilizacyjnym torze. Czy chcemy, by Unia Europejska była silna? To pytanie równie banalne jak pytanie o siłę państwa. Mało jest politycznych formacji (wyłączam anarchistów), które postulują osłabienie państwa.

Spór dotyczy zwykle czego innego. Zadań, jakie stoją przed państwem. Czy państwo winno być bliższe ideałowi liberalnego „nocnego stróża", czy też brać na siebie obowiązki organizacji całego spektrum życia publicznego, z edukacją, opieką medyczną, gospodarką na czele? Ten ostatni model trenowaliśmy w epoce tzw. realnego socjalizmu. Wtedy państwo wzięło na siebie niemal wszystkie obowiązki i dowiodło, że nie jest w stanie im sprostać. Bankructwo systemu było spektakularne i ostateczne. Mamy to tak głęboko zakodowane w polskiej pamięci historycznej, że przynajmniej za życia dzisiejszych pokoleń powrót do modelu państwa „realnego socjalizmu" dla wszystkich przytomnie myślących wydaje się niemożliwy. Ale nie dyskusja o zadaniach pastwa. Tu suwak protekcjonizmu, interwencji czy obecności państwa w życiu gospodarczym i społecznym można przesuwać z lewa w prawo. I odwrotnie. Podobnie jest w przypadku wielkich wspólnot jak Unia Europejska. Dobrowolny związek państw, do którego mamy szczęście...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA