Plus Minus

Wspomnienia z wielkiego Lwowa

materiały prasowe
Hasło „architektura Lwowa" kojarzy się zwykle z zabytkami historycznego centrum miasta, wpisanego na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO (od XIV-wiecznych gotyckich katedr: Łacińskiej i Ormiańskiej, przez świątynie renesansowe Cerkiew Wołoską i kościół Bernardynów, barokowe kościoły Dominikanów i Jezuitów po XVI–XVIII-wieczne kamienice na Starym Rynku). Lwowska architektura to także XIX-wieczny historyzm i secesja z czasów, gdy miasto było stolicą Galicji, wchodzącej w skład Austro-Węgier.

Ale w XX wieku Lwów miał aspiracje, by stać się miastem nowoczesnym. Wystawa poświęcona lwowskiej architekturze i urbanistyce, prezentowana obecnie w Międzynarodowym Centrum Kultury w Krakowie, skupia się na czasach II Rzeczypospolitej, a więc latach 20. i 30. XX wieku, i pokazuje, że nowe kierunki rozwoju miasta wyznaczał wówczas modernizm. Ten nurt w architekturze kojarzy nam się raczej z Gdynią, Warszawą czy Katowicami, dlatego teza o modernistycznym Lwowie może w pierwszej chwili zaskoczyć. A jednak i Lwów mocno się w modernizm wówczas wpisuje, co wiąże się z tendencją europejską.

Kuratorzy wystawy, Andrzej Szczerski i Żanna Komar podkreślają, że to czas dynamicznej rozbudowy miasta. I przypominają, że w ciągu niespełna dwóch międzywojennych dekad liczba mieszkańców Lwowa wzrosła o jedną trzecią. W 1939 roku miasto liczyło 330 tysięcy mieszkańców i było trzecim co do wielkości ośrodkiem w ówczesnej Polsce.

Propagatorami rozwoju miasta byli wykładowcy i absolwenci Politechniki Lwowskiej: Polacy, Żydzi i Ukraińcy. W 1920 roku wybitny urbanista Ignacy Drexler opublikował monografię „Wielki Lwów". Jego koncepcja organicznego rozwoju wyprzedziła o pół wieku podobne idee na świecie. Na jej podstawie wkrótce powstał plan rozwoju miasta, który Drexler opracował razem z warszawskim architektem Tadeuszem Tołwińskim. Miał on wpływ na rozbudowę Lwowa po 1945 roku.

W okresie międzywojennym wybitne realizacje modernistyczne powstawały we wszystkich dziedzinach nowej architektury – od gmachów użyteczności publicznej przez budownictwo mieszkaniowe po prywatne wille.

Modernistyczny Lwów wyróżnia to, że nowoczesność architektury nie była skierowana przeciw tradycji, ale współgrała z otoczeniem. Świetnym przykładem jest choćby pierwszy modernistyczny biurowiec w samym centrum, przy ul Akademickiej, zbudowany w latach 1928/1929. Ten siedmiopiętrowy budynek, zaprojektowany przez architekta Ferdynanda Kasslera na zlecenie finansowego magnata Jonasza Sprechera, okrzyknięto lwowskim drapaczem chmur. W rzeczywistości swą wysokością nie odbiegał od sąsiednich historyzujących budowli. Wyróżniał się natomiast surową stylistyką – elewacją z szarego sztucznego granitu i nawiązaniami w formie do amerykańskich wieżowców. Harmonijny modernizm był także charakterystyczny dla powstających dzielnic mieszkaniowych na południowo-wschodnich terenach, takich, jak „Nowy Lwów". Cechował również pawilony wznoszone na rozbudowanych terenach Międzynarodowych Targów Wschodnich, podnoszących międzynarodowy prestiż Lwowa. Modernizm pojawił się nawet w obiektach sakralnych, np. kościele Matki Boskiej Ostrobramskiej, zaprojektowanym przez Tadeusza Obmińskiego.

Krakowska wystawa nie poprzestaje na architekturze. Przedstawione są na niej też idee upowszechniane przez artystów z awangardowej grupy Artes, lwowskich fotografików i filmowców. A katalog uzupełnia prezentację architektury o analizę złożonych politycznych kontekstów wielokulturowego Lwowa, pokazując, jak pojęcie nowoczesności w okresie modernizmu pomagało budować porozumienie między narodami.

„Lwów, 24 czerwca 1937. Miasto, architektura, modernizm", Międzynarodowe Centrum Kultury w Krakowie. Wystawa jest czynna do 8 kwietnia

PLUS MINUS


Prenumerata sobotniego wydania „Rzeczpospolitej”:


prenumerata.rp.pl/plusminus


tel. 800 12 01 95

Źródło: Plus Minus

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL