fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wojciech Lada: Martwa natura z mamutami

Panorama Bajkału u ujścia Angary z Kamienia Czerskiego. Polski naukowiec w latach 1877–1881 prowadził badania nad Bajkałem i opracował pierwszą mapę geologiczną jego wybrzeży
shutterstock
Po czterech latach pobytu na Syberii Jan Czerski był człowiekiem psychicznie niezrównoważonym i pogrążonym w depresji, a jego podejście do nauki graniczyło z obsesją.

Jan Czerski lubił słuchać o mamutach. Znał biegle cztery języki, w tym oczywiście rosyjski, prawdopodobnie rozumiał też sporo z buriackiego. A o mamutach słuchał właśnie u Buriatów. O tym, jak to mamut ukształtował powierzchnię ziemi, niszcząc swoim ciężkim cielskiem doskonałą płaszczyznę stworzoną przez pierwotne bóstwo – gdzie się położył, tam powstawały dna jezior, gdy szedł, powstawały wąwozy i koryta rzek, a kiedy rył kłami w skale, piętrzyły się góry. Czerski lubił też inną historię. Tę, w której mamuty wciąż żyją pod ziemią, choć dość leniwie – zazwyczaj po prostu leżą. Kiedy jednak już postanawiają wstać i gdzieś się przemieścić, drążą w skałach korytarze, co na powierzchni odczuwane jest jako trzęsienia ziemi. I to spore.

Zaledwie kilka lat przed przybyciem tu Czerskiego, w 1861 roku, z nabrzeża Bajkału, tam, gdzie znajduje się zatoka Prował, oderwał się potężny kawał klifu wraz z postawioną na nim buriac...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA